Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marcepan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marcepan. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 grudnia 2016

Marcepanowe (migdałowe) ELIZY


O mojej słabości do eliz nie muszę chyba pisać już ani słowa. W zeszłym roku byliśmy na Weinachtsmarkcie w Norymberdze i miałam okazję przekonać się, jak powinny smakować prawdziwe Elizy, według tej pamięci kubków smakowych sporządziłam również następujący przepis. Oryginalne Elizy migdałowe pokrywa jedynie cienka warstwa lukru oraz obrane migdały. W tym roku jest to mój  przepis na elizy No.1 :) Polecam serdecznie do przetestowania, uważam, że przepis bardzo na to zasługuje i nie będziecie zawiedzeni.

ELIZY marcepanowe
ELIZY marcepanowe


sobota, 2 lipca 2016

tarta z truskawkami, marcepanem i bezową czapą


Przepis na szybkie ciasto na tartę Aurélie przypadł mi sowicie do gustu i obecnie jest moim No.1!
Pozwoliłam sobie tym razem odrobinkę go przerobić, może nie sam przepis, a metodę przygotowania, co pozwoliło na uzyskanie cieniutkiego i kruchutkiego spodu do tarty.

Czerwiec – miesiąc truskawek dobiegł końca, ukoronowałam więc królową owoców bezową czapą, która cudnie się prezentowała przed suszeniem,skrywając truskawkowo - marcepanowe wnętrze.
Tarta bardzo słodka, z kwaskowatymi porzeczkami mogłaby chyba nawet być jeszcze lepsza, ale mimo to niczego sobie, a przy tym jak fajnie się prezentuje :). dla fanów truskawek, bezy i marcepanu takich jak ja będzie w sam raz ;).


trata
trata

niedziela, 22 maja 2016

torcik rabarbarowy z marcepanem

rabarowo- marcepanowy

Rabarbalove powoli dobiega końca, więc postanowiłam uczcić te ostatnie chwile torcikiem z jego zastosowaniem. Znalazłam przepis na fajnie zapowiadający się torcik na stronce :”einfachhausgemacht”,(autorką przepisu jest Anette Robers-Thesing)i postanowiłam go wykonać, ciekawa smaku, który zapowiadał się bajecznie interesująco. Troszkę przystosowałam do własnych potrzeb, uważam, że tak jest lepiej.

Z wyglądu nie olśniewa urokiem, jednak smak nadrabia niedobory wizualne. Torcik jest dość ciężki, krem bardzo zwarty, rabarbar nie przytłacza marcepanu (czego się obawiałam) a oba smaki nawzajem się uzupełniają- fajnie, ale te migdały! Uwielbiam TEN smak.
Przyznaję, że nie oszalałam na jego punkcie, ale odnalazłam w nim potencjał, do którego powrócę w innej formie.
Wykonanie jest łatwe, nic nadzwyczajnego, przeczytajcie po prostu dokładnie przepis zanim zabierzecie się za jego wykonanie, a wszystko powinno się udać ;).

torcik rabarbarowy z marcepanem
torcik rabarbarowy z marcepanem


środa, 6 stycznia 2016

Aromatyczny piernik z marcepanowym kremem


Chodził za mną i chodził, aż wreszcie mnie złamał.
Nie!
Nie tam żaden hultaj, a piernik...najbardziej aromatyczny piernik jaki można sobie wymarzyć, mający w sobie wszystko to, co najbardziej pachnące, najbardziej kuszące, najbardziej pociągające, co tylko piernik w sobie mieć może, czyli orzechy, skórka pomarańczowa, śliwki no i marcepan, a wszystko pod czekoladową polewą...pyszny!
Nie miałam przygotowanego dużo wcześniej ciasta i czekać mi się również nie chciało miesiąc na piernik dojrzewający, więc musiałam kombinować, jak by tu otrzymać podobny, bardzo głęboki smak, uważam, że mój obecny piernik może się równać z tym leżakującym, a dzięki wzbogaceniu nawet go przebija.
Troszkę pracy jest z nim, ale w gruncie rzeczy nic nadzwyczajnego, ot takie typowe czynności, każdy sobie z nimi powinien poradzić.


piernik
piernik

poniedziałek, 21 grudnia 2015

krajanika z Linz


ucierane ciasto z powidłami i marcepanem

Z Austriackiego Linz wywodzi się wiele świątecznych wypieków, między innymi „Linzer Torte” (dosłownie tort z Linz), przypomina wyglądem tartę z kratą zrobioną z ciasta na wierzchu. Linzer Torte musi niestety troszkę leżakować, aby smaki się przegryzły, a czas tika niebłagalnie i jakiekolwiek starania mające na celu wydłużenie jego spełzłyby według logicznego pojmowania rzeczywistości na niczym. Jest alternatywna możliwość wykonania krajanki z Linz, będącej expresową wariacją Linzer Torte.

Oto rozwiązanie dla tych, którzy lubią wypieki smaczne i szybkie a przy tym niebanalnie aromatyczne. Podczas pieczenia tego ucieranego ciasta całą kuchnię wypełni woń goździków, cynamonu, śliwek suszonych oraz marcepanu….brzmi apetycznie?
Gwarantuję, że nie tylko brzmi, ale i smakuje bardzo świątecznie, przy tym nie wymaga dużego nakładu pracy, jest podzielne i długo zachowuje świeżość.
Przepis zmodyfikowany nieco, ale podstawa wyszperana TUTAJ.

krajanka z Linz
krajanka z Linz



składniki na formę 30x20cm*:

  • 250g przesianej mąki pszennej,
  • 160g drobnego cukru,
  • 200g masła,
  • 3 jaja (białka i żółtka osobno),
  • 170g mielonych migdałów (ze skórką),
  • szczypta soli,
  • 2 Łyżki rumu lub extraktu waniliowego,
  • 1 łyżeczka cynamonu,
  • 1/3 łyżeczki mielonych goździków,
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 200g powideł śliwkowych,
  • 150g marcepanu,
  • ewentualnie cukier puder do oprószenia


sposób przygotowania:


Formę wyłożyć papierem do pieczenia lub natłuścić i oprószyć mąką (jak wolicie).
Piekarnik nagrzać do 170°C.

Masło utrzeć na białą puszysta masę dodając do niego stopniowo cukier oraz sól.
Pod koniec ucierania wrzucać po jednym żółtku, na koniec wsypać mielone goździki oraz rum (extrakt), wszystko dokładnie razem utrzeć.

W dużej misce wymieszać mąkę oraz mielone orzechy jak i proszek do pieczenia z cynamonem.

Ubić pianę z białek.

Utrzeć w miseczce powidła z marcepanem pozostawiając gdzieniegdzie większe kawałki marcepanu.

Do utartego masła z dodatkami wsypać w 3 turach mieszankę mąki z orzechami.
Następnie wmieszać pianę z białek unosząc ciasto szpatułką.

Dodanie piany z białek ma rozluźnić ciasto i je napowietrzyć.

Należy postępować dość szybko, gdyż proszek do pieczenia w mokrym cieście nie lubi czekać na upieczenie.

Ciasto podzielić na 3 części (tak w wyobraźni).

1/3 ciasta przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką (ø 1cm), pozostałe ciasto rozłożyć na dnie formy i delikatnie wygładzić za pomocą zamoczonej w wodzie szpatułki.

Na wyrównane ciasto wyłożyć powidła z marcepanem i rozprowadzić delikatnie szpatułką.

Na warstwę z powideł wycisnąć za pomocą rękawa cukierniczego z pozostałego ciasta kratkę (przy większych odstępach kratka będzie bardziej widoczna).

Ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika i piec na środkowym poziomie 40- 50 minut, aż do suchego patyczka w suchym miejscu ciasta.

Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i odstawić do ostudzenia, wtedy ładnie wyjdzie z formy i zachowa kształt.

Oprószyć cukrem pudrem.

Przechowywać do 5 dni, niekoniecznie pod przykryciem.




krajanka z Linz
krajanka z Linz




krajanka z Linz
krajanka z Linz


*Przepis jest na formę 30x20m, ja piekłam w 2 tortownicach tym razem (23cm i 15cm), ale zwykle piekę w prostokątnej i wychodzi idealnie.

środa, 16 grudnia 2015

pierniczki Elizy w czekoladzie


Gdy Ludwig van Beethoven skomponował w 1810 roku swoje dzieło:”Dla Elizy” zapewne miał na myśli właśnie te cudownie aromatyczne pierniczki (to żart).
Nazywane są również „Norymberskimi”, od miejsca pochodzenia przepisu. Pierniczki te są głęboko zakorzenione w Niemiecką tradycję świąteczną, wiele osób, w tym ja, nie wyobraża sobie okresu świątecznego bez tych pierniczków. Są miękkie, baaardzo aromatyczne i muszą zawierać min. 25% orzechów składzie, mogą to być zarówno migdały jak i laskowe, a nawet włoskie.
Testowałam wiele przepisów na pierniczki- Elizy, ten jest jednym z wielu, który według mnie smakuje wyjątkowo. Pierniczki z tego przepisu wychodzą zwarte, mocno aromatyczne a zastosowana polewa mleczna nadaje cudownej truflowej tekstury z wierzchu...przepyszne.
Przepis jest prosty, a składniki raczej ogólnodostępne, nawet opłatki można już bez większych problemów nabyć w marketach czy internecie, w ostateczności cienkie wafle również spełnią swoje zadanie.
Pierniczki Elizy nie muszą leżakować!


pierniczki Elizy
pierniczki Elizy

Dobrze wypieczone święta




składniki na 20 pierniczków:

  • 25g kandyzowanej skórki pomarańczowej,
  • 25g kandyzowanej skórki z citronu (cytrynowej),
  • 100g surowej masy marcepanowej,
  • 150g mielonych migdałów,
  • 150g drobnego cukru,
  • 30g mąki pszennej,
  • 10g cynamonu,
  • 10g przyprawy do piernika,
  • 1 szczypta soli,,
  • 10g kakao,
  • 4 białka,
  • ewentualnie odrobina wody,
  • 20 opłatków o średnicy 70mm,
  • 250g pełnomlecznej polewy,
  • 50g ciemnej (opcjonalnie),






sposób przygotowania:



Skórki z owoców bardzo drobno posiekać lub krótko zblendować pulsacyjnie, a następnie dokładnie wymieszać z drobno pokruszonym marcepanem.

Składniki suche wymieszać (mąka, migdały, cukier, cynamon, kakao, przyprawa, sól).

Wymieszać składniki suche z mieszanką owoców z marcepanem.

Ubić białka na pianę.

Pianę wymieszać z pozostałymi składnikami (polecam użycie robota kuchennego).

Powstała masa będzie pachnąca i klejąca.

Porozkładać opłatki na blaszkach.

Masę przełożyć do rękawa cukierniczego i wycisnąć na każdym opłatku od środka do zewnątrz po porcji ciasta pozostawiając niewielki brzeg (niewiele rosną).

Pozostawić pierniczki do wyschnięcia aż masa po dotknięciu suchym palcem nie będzie się kleić. U mnie trwało to 5 godzin, u innych zdarzało się nawet 12h. Zależy to od wilgotności powietrza w pomieszczeniu, w którym odpoczywają.

Gdy pierniczki będą gotowe należy nagrzać piekarnik do 170°C.

Do nagrzanego piekarnika wstawić blaszki z pierniczkami i piec do lekkiego zarumienienia brzegów ok. 15min. (nie piec na zapas- mogą zrobić się twarde).

Upieczone pierniczki wyjąć z piekarnika i ostudzić całkowicie.

Polewę czekoladową rozpuścić zgodnie z instrukcją na opakowaniu i polać nią każdy upieczony pierniczek.
Na ostudzoną mleczną polewę można zrobić maźnięcia z ciemnej, jeśli lubicie.

Odstawić do całkowitego stwardnienia polew.

pierniczki Elizy
pierniczki Elizy

pierniczki Elizy
pierniczki Elizy

pierniczki Elizy
pierniczki Elizy


Przechowywać w szczelnym pojemniku do 3 tygodni.


aaaaaa i jeszcze coś, przepis bierze udział w konkursie organizowanym przez "Amica", do wygrania jest m. in. piekarnik, TUTAJ nieco więcej o nowych udogodnieniach sprzętu!

czwartek, 3 grudnia 2015

Biberle* z pistacjami


pierniczki bardzo marcepanowe z pistacjami

To mój faworyt!
Odkryłam je kilka dni temu i byłam pewna, że staną się moim hitem, nie myliłam się, są idealne, ciężko się od nich oderwać.
Biberle, to klasyk ze Szwaicarii, intensywnie pachnący cytryną marcepan ukryty pod cieniutką piernikową warstwą, a to wszystko przykryte niczym śnieżne szczyty alp lukrem cytrynowym, który jak nic innego według mnie pasuje do pistacji.
Są to istne biodroposzerzacze, nie da się poprzestać na jednym, żeby nie było, że nie ostrzegałam ;).
Nie są skomplikowane w wykonaniu, tak tylko może się wydawać, więc bez obaw możecie się zabrać za ich wykonanie.

biberle
biberle


składniki na 40sztuk:
  • 150g miodu,
  • 75g cukru,
  • 30g masła,
  • 1 jajo,
  • 1 łyżeczka kakao,
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika,
  • 220g mąki pszennej,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1 cytryna BIO,
  • 300g surowej masy marcepanowej,
  • 75g cukru pudru,
  • 75g cukru pudru (tak, mają być 2 razy),
  • sok z połowy cytryny,
  • pistacje do posypania,



sposób przygotowania:

Miód, cukier oraz masło rozpuścić przy niewielkiej mocy palnika w małym rondelku. Gdy kryształki cukru się rozpuszczą, zdjąć z ognia i odstawić do przestudzenia.

Do przestudzonej masy wsypać przyprawę oraz kakao, dobrze wymieszać.

Do miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia.

Do miski z mąką wlać przestudzoną masę miodową oraz wbić żółtko.

Zagnieść składniki do jednolitej masy, zawinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na przynajmniej 1 godzinę.

W czasie, gdy ciasto się chłodzi spażyć i wyszorować cytrynę, wytrzeć do sucha i zetrzeć z niej skórkę (bez białego albedo!).
Skórkę z cytryny, sok z połowy cytryny oraz 75g cukru pudru utrzeć na jednolitą masę z marcepanem.
Uformować wałek i zawinięty w folię włożyć do lodówki do schłodzenia.

Po chłodzeniu rozwałkować 1/4 ciasta na oprószoną mąką stolnicy lub między dwoma płatami papieru do pieczenia na prostokąt o wymiarach 8 x24 cm.

Posmarować tuż przed dalszym etapem prostokąt białkiem (za pomocą pędzelka).

Z masy marcepanowej odjąć 1/4, którą należy uformować w wałek o długości 24 cm.

Wałek należy ułożyć wzdłuż prostokąta i zrolować razem z ciastem lekko dociskając podczas toczenia.

Wałek gotowego ciasta należy odłożyć zawinięty w folię spożywczą na około godzinę do lodówki.

Po chłodzenia przygotować blaszki, przykryć je papierem do pieczenia oraz nagrzać piekarnik do 200°C.

Wałki z ciasta wyjąć z lodówki i za pomocą ostrego noża pokroić każdy na 40 części, które należy ułożyć na blaszkach przykrytych papierem do pieczenia (marcepanem do góry). Można uformować stożki.

Piec 15- 20 minut do lekkiego zbrązowienia.

Upieczone Biberle wyjąć razem z blachą z piekarnika i odłożyć do ostudzenia.


przygotowanie lukru:

W filiżance należy rozetrzeć 75g cukru pudru z sokiem z połowy cytryny, jeśli lukier będzie wydawał się zbyt rzadki należy dodać cukru pudru, jeśli zbyt gęsty, należy dodać soku z cytryny.

Ostudzone Biberle polukrować i posypać posiekanymi pistacjami.

Odłożyć do całkowitego wyschnięcia lukru i gotowe!

Jeśli nie macie ochoty robić własnych Biberle, możecie oczywiście odwiedzić któryś z Weihnachtsmarktów w Alpach, atmosfera bardzo miła a i grzane wino baaardzo rozgrzewające ;).


biberle
biberle

biberle
biberle

biberle
biberle

biberle
biberle


biberle
biberle


biberle
biberle



*przepis pochodzi STĄD



środa, 18 listopada 2015

jabłecznik marcepanowy / Z jabłkami

Wstrętne choróbsko dalej się mnie trzyma, jeszcze nigdy powracanie do zdrowia nie zajęło mi aż TYLE czasu, ale zapragnęłam zjeść coś pysznego z marcepanem. Jabłek w skrzynce jeszcze trochę zostało, więc sięgnęłam po przepis*, który już od jakiegoś czasu czekał na przetestowanie.

Jabłecznik z marcepanem jeszcze nie raz zagości w mojej kuchni, jest wyśmienity, marcepan sprawia, że ciasto staje się wyjątkowe, jest wyraźnie wyczuwalny, druga nuta należy do karmelizowanych jabłek pieczonych z cynamonem....iście jesienny przebój!

Ciasto jest proste w wykonaniu, brzegi nieco się rumienią, ale smak pozostaje nieziemski.
Przepis bierze udział w walce o TĄ książkę, może Wy również ją chcecie zdobyć....? :)


jabłecznik z marcepanem
jabłecznik marcepanowy



składniki na formę o średnicy 23 cm:

  • 500g jabłek,
  • sok z cytryny,
  • 150g masła w temperaturze pokojowej,
  • 100g drobnego cukru do wypieków,
  • 3 jaja,
  • 100g surowej masy marcepanowej,
  • szczypta soli,
  • 150g mąki pszennej tortowej,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • szczypta cynamonu,
  • 2 Łyżki brązowego cukru,
  • cukier puder do oprószenia,
  • masło do formy,



sposób przygotowania:



Nagrzać piekarnik do 170°C.

Formę (może być jak u mnie do tarty) wysmarować dokładnie masłem.

Jabłka umyć, osuszyć, obrać, wyciąć gniazda nasienne i obtoczyć w soku z cytryny, zapobiegnie to brązowieniu jabłek.

Masło utrzeć na puszysto z 100g cukru, dodać sól oraz pokruszony marcepan.
Utrzeć wszystkie składniki razem.

Dodawać po jednym jajku, cały czas ucierając.

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia.
Wmieszać mąkę do utartej masy.

Gotowe ciasto przełożyć do formy i wyrównać.

Poukładać na cieście jabłka pokrojone w plasterki zaczynając od zewnątrz, dachówkowato.

Wymieszać brązowy cukier z cynamonem i oprószyć jabłka.

Wstawić do piekarnika.

Piec 30- 35 minut.

Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i oprószyć cukrem pudrem.

Gotowe!





*inspiracja przepisu znaleziona TUTAJ


jabłecznik z marcepanem
jabłecznik marcepanowy


jabłecznik z marcepanem
jabłecznik marcepanowy


Moje wypieki. Wielki powrót



DRUKUJ PRZEPIS