Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tort. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tort. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 lipca 2016

Torcik Agnes Bernauer


Geneza tortu sięga 1435 roku, w którym to roku został wszczęty proces przeciw Agnes Bernauer (ur. 1411) posądzanej o praktykowanie czarnej magii. Została skazana na utopienie w Dunaju. Jej tragiczna śmierć pozostawiła swoje piętno w rysie historycznym Bawarskiego miasteczka Straubing, gdzie na jej cześć powstał w cukierni Krönner tort migdałowo-bezowy.
Tort do dziś jest produkowany w tej samej cukierni, a obecnie nawet można sobie go zamówić przez internet i cieszyć się jego przyjemnym smakiem, czyż to nie cudowne?!!? ;D

Sam tort składa się z pięciu warstw płatów migdałowo- bezowych przełożonych kremem maślanym z dodatkiem surowych żółtek oraz ekstraktem kawowym.

Torcik wyjątkowy, dla mnie bardzo wyjątkowy ze względu na wspomnienia oraz pochodzenie. Jako dziecko miałam przyjemność skosztowania małego kawałeczka i do dnia dzisiejszego z utęsknieniem wspominałam jego łączące się w gładką wstęgę nuty smakowe. Nie jest to wypiek „WOW”, po którym nic już nie będzie takie jak niegdyś. Nie, przypomina raczej coś dobrze znanego i odświętnego, coś do czego warto wrócić by poczuć się wyjątkowo.
Ze względu na dodatek surowych żółtek nie jest wskazany do spożywania przez osoby o obniżonej odporności, w tym dzieci oraz kobiety w ciąży. Przy używaniu surowych jajek należy bardzo uważać na higienę pracy.

Przepis pochodzi ze strony:”spezialitaetenland-bayern.de” kontrolowanej przez alp bayern, jest więc jak najbardziej autentyczny i regionalny, znajdziecie tam również inne ciekawe propozycje, które są jak najbardziej autentyczne i do wypróbowania we własnej kuchni.

Nic skomplikowanego, a jaki smak! Nawet mężowi bardzo smakował, który bezy teoretycznie nie lubi.

tort Agnes Bernauer
tort Agnes Bernauer


sobota, 13 lutego 2016

tort dacquoise jak z cukierni „Sowa”

Ciągłe zmiany są nieodłącznym elementem ludzkiego życia, albo to zaakceptujemy, albo nie, w jednym i drugim przypadku zmiany nastąpią.... niezależnie od naszej woli. Warto samemu mieć wpływ na te zmiany, aby były na naszą korzyść. Zaplanowałam zmiany w swoim życiu i potrzebowałam trochę czasu, aby dobrze zarządzić czasem i przestrzenią wprowadzając zmiany, stąd ta przerwa. To nie blog o życiu, wiem, ale po miesięcznej przerwie czuję wewnętrzne zobowiązanie usprawiedliwienia absencji, jeśli by kogokolwiek odwiedzającego czasem blog to jednak interesowało, dlaczego tak nagle przestałam umieszczać posty ;).  
Piekłam oczywiście przez cały czas, trochę więcej eksperymentowałam, doświadczeniami chętnie się w przyszłości przy jednej czy drugiej okazji podzielę.

O ten przepis zapytała Ania, chyba najbardziej cierpliwa kobieta jaką znam a przy tym łudząco podobna do Marilyn Monroe :). Jako, że torty od „Sowy” uwielbiam, na moim ślubie gościł truflowy, którego przepis „złamałam” jakiś czas temu, tym razem padło na tort dacquoise, do którego przekonał się nawet największy znany mi antyfan bezy.

Przepis zaczerpnęłam z bloga: „Kulinarne Szaleństwa Margarytki”, do którego prowadzą wszelkie przepisy na tort dacquoise.

Tort według mnie jest pyszny, bardzo, bardzo słodki, ale mimo wszystko genialny, różnorodność struktur sprawia, że chętnie wspominam go w myślach i wrócę do niego jeszcze zapewne nie raz. Jest dość łatwy w wykonaniu- kolejny raz potwierdziło się, że piękno tkwi w prostocie i niekoniecznie wygląda idealnie :). W połączeniu z gorącą kawą jest spełnieniem moich porannych pragnień!


tort dacquoise
tort dacquoise

wtorek, 13 października 2015

devil`s food cake


W dni pochmurne, nieprzyjazne, gdy wszystko jakoś źle się składa, każdy ma pretensję i mi się czasem obrywa bezpodstawnie. Na takie mało radosne chwile istnieje lekarstwo "na całe zło", kawałeczek tego diabelskiego ciasta potrafi postawić na nogi i przywrócić siły oraz uśmiech. Jest tak diabelsko pyszne, że znika w mgnieniu i sprytnie lokuje się w boczkach, ale można sobie przecież z tym poradzić... ;).Przepis pochodzi od Nigelli Lawson, która opisuje je jako niebiańskie- zgadzam się z nią w pełni!

Przepis należy dobrze przeczytać przed rozpoczęciem przygotowań, samo ciasto jest ciężkie, zwarte i dość gliniaste, frosting przypomina mi " Eiskonfekt", rozpływa się w ustach....mmmm, chyba upiekę kolejne ;D!

tort diabelski


składniki na 2 blaty o średnicy 20 cm:

  • 50g najlepszej jakości kakao w proszku,
  • 100g ciemnego cukru muscavado,
  • 250ml wrzącej wody,
  • 125g miękkiego masła,
  • 150g cukru pudru,
  • 225g mąki pszennej,
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
  • 2 łyżeczki extraktu z wanili,
  • 2 duże jajka
  • szczypta soli


składniki na krem (frosting):

  • 125ml wody,
  • 30g ciemnego cukru muscavado,
  • 175g masła pokrojonego w kostkę,
  • 300g najlepszej jakości drobno posiekanej gorzkiej czekolady


do formy:

masło oraz kakao

sposób przygotowania:


Nagrzać piekarnik do 180 stopni,

Wyłożyć dno 2 tortownic papierem do pieczenia, boki posmarować masłem i oprószyć kakao.

W miseczce wymieszać (50g) kakao z cukrem muscavado (100g).
Zalać wrzątkiem (250ml) i dokładnie wymieszać, odstawić na bok do przestudzenia.

Masło (125g) wraz z cukrem pudrem (150g) utrzeć na jasną puszystą masę.

W misce wymieszać mąkę (225g), proszek do pieczenia oraz sodę jak i szczyptę soli, składniki wymieszać.

Do utartego dobrze z cukrem masła dodać extrakt oraz jajko, jeszcze chwilkę ucierać, dodać kolejne jajko.

Do masy maślano- jajecznej dodać mieszankę mąki oraz rozpuszczone kakao i za pomocą szpatułki delikatnie wymieszać.

Ciasto rozłożyć na dwie tortownice, wyrównać i wstawić do nagrzanego piekarnika.

Piec około 30 minut, aż do suchego patyczka.

Odstawić do całkowitego wystudzenia.



przygotowanie kremu:


Umieścić w garnuszku z grubszym dnem 125ml wody, 30g muscavado oraz 175g masła, delikatnie podgrzewając, cały czas mieszając doprowadzić do rozpuszczenia i połączenia się składników.
Do rozpuszczonych składników dorzucić posiekaną czekoladę (300g) i rozpuścić na najmniejszym "gazie".

Odstawić do całkowitego ostudzenia, gdy jest zbyt ciepło można wstawić do lodówki pamiętając o mieszaniu co około 15 min.

Ostudzony krem zgęstnieje, może to trochę potrwać, ale w końcu się stanie, niestety trzeba się uzbroić w anielską cierpliwość.

Składanie tortu:
Na paterze ułożyć jeden z całkowicie wystudzonych blatów ciasta, na blacie rozsmarować około 1/3 kremu, przykryć drugim blatem.
Cały tort pokryć dość niedbale pozostałym kremem tworząc złudzenie płynnej smoły.
Taki urok tego tortu, nie musi być wymuskany i równiutki.

Wstawić do lodówki aby krem troszkę stężał.

Przechowywać w lodówce, wyjąć około 30 min. przed podaniem, aby tort mógł się nieco ogrzać.


" Goo here is good! "


devil`s food cake


tort czekoladowy


ciasto czekoladowe

środa, 30 września 2015

tort z truskawkami i białą czekoladą

właściwie to taki torcik z truskawkami i białą czekoladą

Dla mnie absolutny „must bake” w sezonie truskawkowym. Kiedy zostałam poproszona o upieczenie tortu, w pierwszej kolejności właśnie ten przyszedł mi na myśl, jest znakomity w swojej prostocie, a z kremem fantastycznie się pracuje, często używam go do napełniania tarteletek lub do dekoracji babeczek, ładnie zachowuje kształt i smakuje jak najpyszniejsza biała czekolada, a do tego truskawki....mmmm. Polecam! Jest bardzo, bardzo, bardzo słodki, idealny do kawy.
(Przepis pochodzi ze zbiorów prywatnych zaprzyjaźnionej mamy, która przepis otrzymała od koleżanki, która to ponoć „skradła” przepis od samej Bożeny Sikoń! Czy to prawda Pani Bożeno ? :))
Wiem, że obecnie panują raczej szarlotki i drożdżowe, ale u mnie dalej następuje kompletne zapętlenie czasoprzestrzenne i póki co przyszedł czas na ten właśnie przepis.


tort z truskawkami




Składniki na krem:


  • 500 ml kremówki,
  • 400g białej czekolady,
  • pół łyżeczki startej skórki z limonki,


Składniki na biszkopt:


  • 6 jaja L,(osobno białka i żółtka)
  • szczypta soli,
  • 210g drobnego cukru z wanilią,
  • 6 czubatych Łyżek mąki pszennej (150g),
  • 4,5 czubate Łyżki mąki ziemniaczanej (60g )



do nasączenia:


  • sok wyciśnięty z limonki,
  • 2 Łyżki drobnego cukru,
  • około 1/4 szklanki zielonej herbaty



oraz:


  • 400g odszypułkowanych truskawek
(5 równej wielkości odkładamy do dekoracji)



Krem jak i biszkopt należy przygotować 2 dni przed podaniem.


Dzień pierwszy:


Przygotowanie kremu:

Prezentowany krem z białej czekolady wymaga poświęcenia chwili poprzedniego dnia.
Do niewielkiego rondelka z grubym dnem należy wlać kremówkę i podgrzać, jednak uważać, aby się nie zagotowała.
W czasie gdy kremówka się podgrzewa można posiekać drobno białą czekoladę.
Zdjąć podgrzana kremówkę z palnika i wsypać do niej posiekaną białą czekoladę.
Rozprowadzić czekoladę w garnuszku potrząsając nim energicznie.
Po około 3 minutach należy czekoladę dokładnie połączyć z kremówką za pomocą trzepaczki lub szpatułki.
Przelać mieszankę czekoladowo- kremówkową do pojemniczka i po przestudzeniu wstawić do lodówki na min. 8h.


Pieczenie biszkoptu:

Wyłożyć dno tortownicy o średnicy 21 – 23 cm.

Nagrzać piekarnik do temperatury 160°C.

Dokładnie odseparowane białka w temperaturze pokojowej należy umieścić w dużej misce, najlepiej metalowej i zacząć stopniowo ubijać na najniższych obrotach.
Dodać szczyptę soli i stopniowo zwiększyć obroty, gdy zaczną się pojawiać liczne bardzo drobne pęcherzyki powietrza można zwiększyć obroty.

W momencie gdy piana zacznie być wyraźnie gęsta można zacząć dodawać małymi partiami (łyżeczka po łyżeczce) cukier w odstępach około 5 sekundowych i ubijać dalej na maksymalnych obrotach aż do uzyskania sztywnej, gęstej białej piany, a cukier cały się rozpuści.
Na tym etapie można rozpocząć stopniowe dodawanie żółtek, które dodajemy do ubijającej się wciąż piany bezowej.
Żółtka dodajemy jedno po drugim, gdzie każde kolejne dorzucamy dopiero po dokładnym rozprowadzeniu się w pianie poprzedniego.

Mieszamy obie mąki, a następnie dodajemy je w 3 partiach przesiewając do piany jajecznej delikatnie mieszając za pomocą szpatułki po dodaniu każdej partii.
Nie mieszamy zbyt długo ani intensywnie. Ruch wykonywany ręką musi być jednostajny, spokojny, pełen czułości, to najważniejszy punkt w przygotowaniu biszkoptu. Mieszanie powinno raczej przypominać delikatne łączenie składników.
Masę biszkoptową przekładamy ostrożnie do przygotowanej tortownicy i wyrównujemy delikatnie wierzch.
Uderzamy tortownicą z ciastem raz o blat, a ewentualnie pojawiające się duże pęcherzyki przebijamy za pomocą wykałaczki.
Ciasto wstawiamy na środkowy poziom piekarnika i pieczemy przez 50-60 minut, pod koniec sprawdzamy patyczkiem, czy się upiekł. W trakcie pieczenia NIE WOLNO otwierać piekarnika. Gdy patyczek jest suchy po wbiciu w ciasto możemy ciasto wyjąć z piekarnika, spuścić na podłogę jeszcze gorące w tortownicy z wysokości około 50 cm i ponownie wstawić do wyłączonego już piekarnika z uchylonymi drzwiczkami do ostygnięcia.

Wystudzony biszkopt wyjąć ostrożnie z formy za pomocą ostrego noża i przykryć szczelnie folia spożywcza, odstawić w bezpieczne suche miejsce.



Dzień drugi:


Przygotować płyn do nasączania biszkoptu mieszając dokładnie gorącą zieloną herbatę z cukrem i po wystygnięciu z sokiem z limonki.

400g(-5 sztuk) odszypułkowanych, umytych truskawek posiekać ostrożnie w kostkę, starać się nie miażdżyć owocu, aby nie puściły za dużo płynu.

Schłodzona masę kremówkowo- czekoladową umieścić w misie miksera i stopniowo zwiększając obroty ubijać na krem, gdy zaczną pojawiać się pasma ubijaczek na powierzchni kremu można dodać startą skórkę z limonki.
Ubić krem na sztywno, lecz nie za długo, żeby się nie zważył przypadkowo.
Na ubijaczce powinna zostać czapa kremu, tylko tak długo.
Krem podzielić na 6 części, 1/6 odłożyć do pojemniczka i szczelnie zakryć, wstawić do lodówki.

Na paterze układamy biszkopt do góry dnem i zaznaczamy nożem 5 równych części, będzie to podział na blaty. Dolna część, będąca podstawą tortu może być minimalnie szersza w związku z tym, że tort jest dość wilgotny i może być ciężko go podać.
Za pomocą nici dentystycznej lub żyłki dzielimy biszkopt na poszczególne części, każdą część ostrożnie zdejmujemy najlepiej za pomocą okrągłej płaskiej, cienkiej płyty i odkładamy na bok (najlepiej będzie położyć na sztywnej podstawie, co będzie pomocne przy składaniu tortu).

Składanie tortu:

Spód tortu delikatnie malujemy syropem herbacianym za pomocą pędzelka. Bardzo delikatnie i pobieżnie, gdyż spód nie może być zbyt wilgotny.
Na nasączony spód nakładamy równomiernie 1/6 kremu, na kremie rozkładamy ¼ posiekanych truskawek i przykrywamy kolejnym spodem biszkoptowym.
Warstwę biszkoptu nasączamy delikatnie za pomocą pędzelka syropem i nakładamy 1/6 kremu, potem truskawki, itd.
Warstwy powtarzamy do końca.
Pozostałym kremem pokrywamy równomiernie wierzch oraz boki tortu.
Tak przygotowany tort chowamy do lodówki, najlepiej pod szczelnym kloszem, aby nie wchłonął zapachów z lodówki.



Dzień trzeci:


Tuż przed podaniem udekorować.
Z pozostałych 5 truskawek wyciąć kliny szypułek za pomocą ostrego nożyka i pokroić je na równe plasterki.
Z pozostałej 1/6 kremu udekorować tort wedle uznania, ja do tego celu użyłam rękawa cukierniczego i tylki w kształcie gwiazdki.
Obłożyć tort zgodnie z własnym poczuciem estetyki serduszkami z truskawek.
Podawać!
Tort należy spożyć w ciągu 2, max. 3 dni w lodówce.


tort z truskawkami



tort z truskawkami



tort z truskawkami


tort z truskawkami



poniedziałek, 21 września 2015

Tort Toffifee

przepis zaimportowałam ze swojego bloga (06.05.15)

Po babeczkach Toffifee, które okazały się wyjątkowym smakołykiem naszło mnie pragnienie upieczenia całego tortu w podobnej nucie smakowej. Efekt spełnił moje oczekiwania i choć może wymaga nieco więcej pracy niż babeczki z kremem, to nie jest ani skomplikowany ani nie wymaga bardzo wyszukanych składników. Tort jest dość ciężki i sycący, ale wbrew pozorom nie jest wybitnie słodki, jednak jeden kawałek jest w zupełności wystarczający nawet dla takiego smakosza jak ja. Polecam do wykonania jako tort urodzinowy pasujący idealnie do kawy.



Składniki na biszkopt kakaowy:

(składniki w temperaturze pokojowej)
  • 2 żółtka,
  • 2 białka,
  • 60g drobnego cukru,
  • 50g mąki pszennej,
  • 20g kakao w proszku (bez cukru),
  • szczypta sody oczyszczonej

Składniki na biszkopt orzechowy:

(składniki w temperaturze pokojowej)
  • 2 żółtka,
  • 2 białka,
  • 60g drobnego cukru,
  • 50g mielonych orzechów laskowych,
  • 20g mąki ziemniaczanej,
  • szczypta soli


Składniki na biszkopt waniliowy:

(składniki w temperaturze pokojowej)
  • 2 żółtka,
  • 2 białka,
  • 60g drobnego cukru z wanilią,
  • 50g mąki pszennej typ 405,
  • 20g maki ziemniaczanej,
  • szczypta soli

Składniki na krem z białą czekoladą:

  • 300g mascarpone,
  • 250g śmietany kremówki,
  • 20g białej czekolady startej na drobnych oczkach,
  • 6 posiekanych czekoladek toffifee

Składniki na krem krówkowy- orzechowy:

  • 400g masy krówkowej- orzechowej,
  • 300g mascarpone,
  • 250g śmietany kremówki,
    Do pokrycia i nasączenia biszkoptów:
  • 60g masy krówkowej- orzechowej,
  • ¼ szklanki kremówki,
  • 2 Łyżki orzechówki- opcjonalnie gdy tort będą jadły tylko osoby dorosłe


Do dekoracji:

  • 8 czekoladek toffifee,
  • 2Łyżki kakao,
  • 1-1,5 szklanki posiekanej ciemnej czekolady (jeśli nie przepadacie za gorzką czekoladą, zastąpcie ciemną czekoladę mleczną w płatkach, efekt będzie ładniejszy)
............................................................................................................

Wykonanie biszkoptu kakaowego:


Wyłożyć dno tortownicy (średnica 23 cm) papierem do pieczenia, zacisnąć obręcz.

Nagrzać piekarnik do 165°C.

Do miski przesiać mąkę z kakao oraz sodę.

Ubić białka na sztywną pianę dodając szczyptę soli.
Gdy białka zaczną się wyraźnie ubijać można dodawać łyżeczka po łyżeczce cukier.
Do białej, gęstej, sztywnej piany dodać kolejno jedno żółtko, po chwili drugie cały czas ubijając.

Do piany z jajek dodać w czterech turach za pomocą sitka o drobnych oczkach wymieszaną mąkę z kakao. Mieszać pianę w jednym kierunku, powoli i delikatnie za pomocą szpatułki.
Nie mieszać za długo, aby nie zniszczyć zbyt dużo pęcherzyków powietrza.
Masę biszkoptową wyłożyć delikatnie za pomocą szpatułki do formy i delikatnie wyrównać.

Tortownicę wstawić do nagrzanego piekarnika na środkowy poziom.
Nie otwierać drzwiczek, gdyż biszkopt może opaść!

Piec 20- 25 minut, po tym czasie można delikatnie zrobić próbę patyczkową.
Biszkopt jest upieczony, gdy na patyczku nie pozostaje ciasto a boki wyraźnie odchodzą od brzegów obręczy.

Upieczony biszkopt odstawić do całkowitego ostygnięcia i dopiero gdy jest zimny można za pomocą nożyka delikatnie zdjąć obręcz.
Polecam upiec biszkopt dzień wcześniej i przykryć szczelnie folią spożywczą aby nie wysechł.


Wykonanie biszkoptu orzechowego:


Wyłożyć dno tortownicy (średnica 23 cm) papierem do pieczenia, zacisnąć obręcz.

Nagrzać piekarnik do 165°C.

Do miski przesiać mąkę oraz zmielone orzechy laskowe.

Ubić białka na sztywną pianę dodając szczyptę soli.
Gdy białka zaczną się wyraźnie ubijać można dodawać łyżeczka po łyżeczce cukier.
Do białej, gęstej, sztywnej piany dodać kolejno jedno żółtko, po chwili drugie cały czas ubijając.

Do piany z jajek dodać w czterech turach za pomocą sitka o drobnych oczkach wymieszaną mąkę ze zmielonymi orzechami. Mieszać pianę w jednym kierunku, powoli i delikatnie za pomocą szpatułki.
Nie mieszać za długo, aby nie zniszczyć zbyt dużo pęcherzyków powietrza.

Masę biszkoptową wyłożyć delikatnie za pomocą szpatułki do formy i delikatnie wyrównać.

Tortownicę wstawić do nagrzanego piekarnika na środkowy poziom.
Nie otwierać drzwiczek, gdyż biszkopt może opaść!

Piec 20- 25 minut, po tym czasie można delikatnie zrobić próbę patyczkową.
Biszkopt jest upieczony, gdy na patyczku nie pozostaje ciasto a boki wyraźnie odchodzą od brzegów obręczy.

Upieczony biszkopt odstawić do całkowitego ostygnięcia i dopiero gdy jest zimny można za pomocą nożyka delikatnie zdjąć obręcz.
Polecam upiec biszkopt dzień wcześniej i przykryć szczelnie folią spożywczą aby nie wysechł.


Wykonanie biszkoptu waniliowego:


Wyłożyć dno tortownicy (średnica 23 cm) papierem do pieczenia, zacisnąć obręcz.

Nagrzać piekarnik do 165°C.

Do miski przesiać obie mąki.

Ubić białka na sztywną pianę dodając szczyptę soli.
Gdy białka zaczną się wyraźnie ubijać można dodawać łyżeczka po łyżeczce cukier.
Do białej, gęstej, sztywnej piany dodać kolejno jedno żółtko, po chwili drugie cały czas ubijając.

Do piany z jajek dodać w czterech turach za pomocą sitka o drobnych oczkach wymieszane mąki. Mieszać pianę w jednym kierunku, powoli i delikatnie za pomocą szpatułki.
Nie mieszać za długo, aby nie zniszczyć zbyt dużo pęcherzyków powietrza.

Masę biszkoptową wyłożyć delikatnie za pomocą szpatułki do formy i delikatnie wyrównać.

Tortownicę wstawić do nagrzanego piekarnika na środkowy poziom.
Nie otwierać drzwiczek, gdyż biszkopt może opaść!

Piec 20- 25 minut, po tym czasie można delikatnie zrobić próbę patyczkową.
Biszkopt jest upieczony, gdy na patyczku nie pozostaje ciasto a boki wyraźnie odchodzą od brzegów obręczy. Pożądany jest bardzo jasny, ładnie wyrośnięty i równiutki biszkopt (biszkopt idealny).
Niektórzy w tym miejscu rzucają biszkoptem o ziemię aby nie opadł, lecz czy rzucając, czy też nie, nie zaóważyłam różnicy w efekcie.

Upieczony biszkopt odstawić do całkowitego ostygnięcia i dopiero gdy jest zimny można za pomocą nożyka delikatnie zdjąć obręcz.
Polecam upiec biszkopt dzień wcześniej i przykryć szczelnie folią spożywczą aby nie wysechł.


Wykonanie kremu z białą czekoladą:

Umieścić w misie schłodzone przez przynajmniej 24h mascarpone oraz śmietanę kremówkę i ubijać zwiększając stopniowo obroty.
Gdy w kremie zaczynają się pojawiać wyraźne ślady po ubijaczce a po jej podniesieniu krem się załamie zachowując kształt należy zaprzestać ubijania. To trwa bardzo krótko, więc najlepiej dobrze obserwować konsystencje kremu, zbyt długie ubijanie sprawi, że krem nam się zważy i niestety będą potrzebne nowe składniki.
Dodać startą białą czekoladę i delikatnie wymieszać.
Podzielić krem na 3 części.
Do 1/3 ubitego kremu dodać posiekane czekoladki.

Wykonanie kremu z masą krówkowo- orzechową:

Umieścić w misie schłodzone przez przynajmniej 24h mascarpone oraz śmietanę kremówkę i ubijać zwiększając stopniowo obroty.
Gdy krem zacznie się już wyraźnie ubijać można dodać stopniowo masę krówkową.
Gdy w kremie zaczynają się pojawiać wyraźne ślady po ubijaczce a po jej podniesieniu krem się załamie zachowując kształt należy zaprzestać ubijania. To trwa bardzo krótko, więc najlepiej dobrze obserwować konsystencje kremu, zbyt długie ubijanie sprawi, że krem nam się zważy i niestety będą potrzebne nowe składniki.

Wykonanie masy do pokrycia i nasączenia biszkoptów:

Umieścić w rondelku składniki oraz na małym ogniu często mieszając i podgrzewając doprowadzić do powstania jednolitej płynnej masy.


Składanie tortu:

Ułożyć na paterze odwrotnie kakaowy biszkopt i rozprowadzić na nim rozpuszczoną w rondelku 1/3 część masy.
Wyłożyć na masie początkowo kleksami krem wymieszany z białą czekoladą i czekoladkami i równomiernie rozprowadzić.
Ułożyć ostrożnie odwrotnie blat orzechowy i rozprowadzić na nim rozpuszczoną 1/3 część masy.
Rozprowadzić na masie krówkowej równomiernie krem krówkowy, przykryć biszkoptem waniliowym.
Na biszkopcie waniliowym równomiernie rozprowadzić pozostałą masę krówkową.
Przykryć górę i boki tortu 1/3 krememu z białą czekoladą.
Wstawić tort na 2 godziny do lodówki.
Boki schłodzonego tortu obsypać posiekaną czekoladą.
Górę tortu oprószyć przez sitko o drobnych oczkach kakao.
Za pomocą szprycy i okrągłej tylki wycisnąć na wierzchu tortu obręcz i 8 kleksów z pozostałego kremu.
Na każdym kleksie umieścić po czekoladce (tuż przed podaniem- mogą się zacząć rozpuszczać).
Tort najlepiej będzie się kroił i smakował następnego dnia.
Przechowujemy do 2 dni w lodówce.


Życzę smacznego!





DRUKUJ PRZEPIS