Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biszkopt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biszkopt. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 września 2017

Torcik z galaretką winogronową na bazie agar- agar „in vino veritas”


Torcik na biszkopcie wiedeńskim z aksamitnym kremem i galaretką na bazie agar-agar.
Mówi się, że gdy życie daje ci cytryny, należy robić z nich lemoniadę, gdy daje Ci kiść dorodnych, burgundowych soczystych winogron...wiadomo- nic innego jak zjeść! A co, gdy daje Ci dużo takich dorodnych soczystych kiści, a właściwie małą plantację ? ;D Taką właśnie niespodzianką życie mnie obdarowało, a, że alkoholu raczej nie piję, więc wino odpadło.

Postanowiłam znaleźć rozwiązanie w kuchni. Wynikiem jest mój dzisiejszy przepis, który grzecznie spisałam dla Was.
Skorzystałam z receptury na masę wiedeńską (biszkopt wiedeński), który przełożyłam obficie aksamitnym kremem z masy budyniowej z mascarpone, a wszystko przełamuje lekko kwaskowata, mocno aromatyczna galaretka składająca się jedynie z dwóch składników: soku z winogron i agaru.
Walka o ostatni kawałek toczyła się zawzięcie, oj tak…


torcik z winogronami

sobota, 17 czerwca 2017

biszkopt z truskawkami i bitą śmietaną


Kartony jeszcze nie są do końca wypakowane (przeprowadzałam się), meble nie do końca poskręcane, ale chęć upieczenia pysznego, lekkiego, truskawkowego ciasta przewyższa wszelkie inne pragnienia, gdy sezon truskawkowy w pełni.

Biszkopt z truskawkami i bitą śmietaną jest dla mnie synonimem lata w domu rodzinnym, synonimem poczucia szczęścia i radości w ciepły, słoneczny dzień.
Mama robiła go zawsze z galaretką, jednak ze względu na zawartość żelatyny wolę obecnie wersję jedynie lekko glazurowaną.

Mogę się z Wami dziś z czystym sumieniem podzielić przepisem na mój idealny biszkopt z truskawkami i bitą śmietaną. Prosty i pyszny, czego chcieć więcej!

Ciasto biszkoptowe dopracowałam w ostatnich dniach, tak, aby było lekkie, puszyste i rozpływało się w ustach, mogąc jednocześnie udźwignąć dużą ilość kremu oraz soczystych słodkich, pachnących truskawek.
Polecam jako ciasto na dziś, na jutro oraz na najbliższe dni, aż do ostatniej truskawki na 
krzaczku.



biszkopt z truskawkami i bitą śmietaną


wtorek, 2 sierpnia 2016

malinowa pianka na bazie agar

biszkopt z mąką kukurydzianą, malinową pianką i galaretką na bazie agaru

Od jakiegoś już czasu nie jem mięsa, żyję i ciesze się świetnym zdrowiem. Zwróciło moją uwagę, że mam więcej energii i jestem o wiele szczęśliwsza teraz. Nie chcę nikogo nakłaniać do zmiany sposobu odżywiania, lecz jedynie pragnę się podzielić czymś, co zwróciło moją uwagę. W związku z powyższym również w wypiekach odchodzę od używania żelatyny szukając sensownych zamienników.
Z latem na wsi kojarzył mi się zawsze najbardziej biszkopt z bita śmietaną, owocami i galaretką, który moja mama robiła, a robiła go naprawdę dobrze.
Obecnie chciałabym swoim dzieciom również podarować podobne wspomnienia smakowe na życie, jednak musiałam nieco poeksperymentować aby stworzyć swoją własną zrównoważoną wariację, bez używania żelatyny.

Uważam, że agar (pochodzenia roślinnego substancja żelująca) jest o wiele bardziej odpowiedni w cukiernictwie. Jest bardziej neutralny w smaku, choć także bywa mętny, ale przy zachowaniu odpowiednich proporcji składników ciasta i desery nie różnią się praktycznie niczym od tych, w których używa się żelatyny.

Jako podstawy użyłam biszkoptu z mąką kukurydzianą, co sprawia, że ciasto jest tak żółte. Posmak kukurydzy jest wyczówalny i choć dzieciom bardzo smakował ja wolę ten na bazie samej mąki pszennej.

A Wy? Sprawdźcie sami, może i dzięki Wam Świat stanie się lepszy jeśli tylko zaczniecie używać agaru zamiast żelatyny.


malinowa pianka
malinowa pianka

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Charlotte z kremem bazyliowo- limonkowym


Z miłości do pyszności piekę i chłodzę w swoim małym laboratorium, ale codzienna degustacja niekoniecznie jest dobra dla mojego ciała jak i ciał osób, dla których „czaruję”. W związku z powyższym staram się korzystać z produktów jak najbardziej naturalnych, najlepiej takich, które sama sobie uprawię lub pozyskanych z "bezpiecznych" źródeł :).

Za bazylią bardzo przepadam, uwodzi mnie jej zapach, ciężko mi się jej oprzeć, bardzo podobnie mam z limonką, pisałam już o tym nie raz.

Tym razem postanowiłam połączyć oba aromaty, przy czym limonki odrobinkę, ze względu na jej mocny zapach oraz chęć zachowania kuszącej bazylii, a cała melodia w konwencji ciasta pochodzącego z czarującej Francji- Charlotte.
Charlotte pochodzi prawdopodobnie z rąk znanego francuskiego szefa kuchni Marie Antoine Careme z początków 19 wieku (Londyn). Nazwał swój deser: Charlotte à la parisienne. Zamiast biszkoptu używano kiedyś jasnego pieczywa, obecna wersja chyba jednak jest smaczniejsza.

Żeby wszystko było nie tylko pyszne, ale i nieco zdrowsze użyłam zamiast części zwykłego, poniekąd pustego cukru- ksylitolu, czyli pochodzącej z brzozy substancji słodzącej, która nie tylko dodaje słodyczy ale jest również o wiele mniej kaloryczna, ponoć nawet wspomaga pracę ludzkiego organizmu, świetnie co ;D!?!? Nie mogę oczywiście nie wspomnieć o truskawkach, które w całym cieście/deserze grają pierwsze skrzypce, w końcu to ICH miesiąc, a o korzyściach płynących z jedzenia truskawek chyba już nikomu nie trzeba nic mówić :).

charlotte
charlotte

środa, 15 czerwca 2016

Fraisier z agarem ( biszkopt z truskawki i kremem)

Jedni piszą, że Fraisier został stworzony przez francuskiego oficera marynarki i botanika- Amedee- Francois Freziera w 1714 roku, gdy po raz pierwszy przywiózł do europy truskawkę o dużych owocach (z wybrzeża Chile). Inni twierdza, że powstał w Polsce ( :) ). Fraisier jest po prostu biszkoptem z kremem i truskawkami. Wariacji istnieje bardzo wiele, każdy ma swoją własną i tak jest dobrze, w końcu byłoby nudno, gdyby wszystkie Fraisiery były takie same ;).
Mój powstał z okazji urodzin mojego najlepszego przyjaciela -Daniela, który jest najlepszym przyjacielem jakiego można mieć, do tego jest bardzo, bardzo utalentowany, możecie się sami przekonać jeśli macie ochotę o TU.
A przepis na moją wariację Fraisiera znajduje się poniżej .

fraisier
fraisier


środa, 30 września 2015

tort z truskawkami i białą czekoladą

właściwie to taki torcik z truskawkami i białą czekoladą

Dla mnie absolutny „must bake” w sezonie truskawkowym. Kiedy zostałam poproszona o upieczenie tortu, w pierwszej kolejności właśnie ten przyszedł mi na myśl, jest znakomity w swojej prostocie, a z kremem fantastycznie się pracuje, często używam go do napełniania tarteletek lub do dekoracji babeczek, ładnie zachowuje kształt i smakuje jak najpyszniejsza biała czekolada, a do tego truskawki....mmmm. Polecam! Jest bardzo, bardzo, bardzo słodki, idealny do kawy.
(Przepis pochodzi ze zbiorów prywatnych zaprzyjaźnionej mamy, która przepis otrzymała od koleżanki, która to ponoć „skradła” przepis od samej Bożeny Sikoń! Czy to prawda Pani Bożeno ? :))
Wiem, że obecnie panują raczej szarlotki i drożdżowe, ale u mnie dalej następuje kompletne zapętlenie czasoprzestrzenne i póki co przyszedł czas na ten właśnie przepis.


tort z truskawkami




Składniki na krem:


  • 500 ml kremówki,
  • 400g białej czekolady,
  • pół łyżeczki startej skórki z limonki,


Składniki na biszkopt:


  • 6 jaja L,(osobno białka i żółtka)
  • szczypta soli,
  • 210g drobnego cukru z wanilią,
  • 6 czubatych Łyżek mąki pszennej (150g),
  • 4,5 czubate Łyżki mąki ziemniaczanej (60g )



do nasączenia:


  • sok wyciśnięty z limonki,
  • 2 Łyżki drobnego cukru,
  • około 1/4 szklanki zielonej herbaty



oraz:


  • 400g odszypułkowanych truskawek
(5 równej wielkości odkładamy do dekoracji)



Krem jak i biszkopt należy przygotować 2 dni przed podaniem.


Dzień pierwszy:


Przygotowanie kremu:

Prezentowany krem z białej czekolady wymaga poświęcenia chwili poprzedniego dnia.
Do niewielkiego rondelka z grubym dnem należy wlać kremówkę i podgrzać, jednak uważać, aby się nie zagotowała.
W czasie gdy kremówka się podgrzewa można posiekać drobno białą czekoladę.
Zdjąć podgrzana kremówkę z palnika i wsypać do niej posiekaną białą czekoladę.
Rozprowadzić czekoladę w garnuszku potrząsając nim energicznie.
Po około 3 minutach należy czekoladę dokładnie połączyć z kremówką za pomocą trzepaczki lub szpatułki.
Przelać mieszankę czekoladowo- kremówkową do pojemniczka i po przestudzeniu wstawić do lodówki na min. 8h.


Pieczenie biszkoptu:

Wyłożyć dno tortownicy o średnicy 21 – 23 cm.

Nagrzać piekarnik do temperatury 160°C.

Dokładnie odseparowane białka w temperaturze pokojowej należy umieścić w dużej misce, najlepiej metalowej i zacząć stopniowo ubijać na najniższych obrotach.
Dodać szczyptę soli i stopniowo zwiększyć obroty, gdy zaczną się pojawiać liczne bardzo drobne pęcherzyki powietrza można zwiększyć obroty.

W momencie gdy piana zacznie być wyraźnie gęsta można zacząć dodawać małymi partiami (łyżeczka po łyżeczce) cukier w odstępach około 5 sekundowych i ubijać dalej na maksymalnych obrotach aż do uzyskania sztywnej, gęstej białej piany, a cukier cały się rozpuści.
Na tym etapie można rozpocząć stopniowe dodawanie żółtek, które dodajemy do ubijającej się wciąż piany bezowej.
Żółtka dodajemy jedno po drugim, gdzie każde kolejne dorzucamy dopiero po dokładnym rozprowadzeniu się w pianie poprzedniego.

Mieszamy obie mąki, a następnie dodajemy je w 3 partiach przesiewając do piany jajecznej delikatnie mieszając za pomocą szpatułki po dodaniu każdej partii.
Nie mieszamy zbyt długo ani intensywnie. Ruch wykonywany ręką musi być jednostajny, spokojny, pełen czułości, to najważniejszy punkt w przygotowaniu biszkoptu. Mieszanie powinno raczej przypominać delikatne łączenie składników.
Masę biszkoptową przekładamy ostrożnie do przygotowanej tortownicy i wyrównujemy delikatnie wierzch.
Uderzamy tortownicą z ciastem raz o blat, a ewentualnie pojawiające się duże pęcherzyki przebijamy za pomocą wykałaczki.
Ciasto wstawiamy na środkowy poziom piekarnika i pieczemy przez 50-60 minut, pod koniec sprawdzamy patyczkiem, czy się upiekł. W trakcie pieczenia NIE WOLNO otwierać piekarnika. Gdy patyczek jest suchy po wbiciu w ciasto możemy ciasto wyjąć z piekarnika, spuścić na podłogę jeszcze gorące w tortownicy z wysokości około 50 cm i ponownie wstawić do wyłączonego już piekarnika z uchylonymi drzwiczkami do ostygnięcia.

Wystudzony biszkopt wyjąć ostrożnie z formy za pomocą ostrego noża i przykryć szczelnie folia spożywcza, odstawić w bezpieczne suche miejsce.



Dzień drugi:


Przygotować płyn do nasączania biszkoptu mieszając dokładnie gorącą zieloną herbatę z cukrem i po wystygnięciu z sokiem z limonki.

400g(-5 sztuk) odszypułkowanych, umytych truskawek posiekać ostrożnie w kostkę, starać się nie miażdżyć owocu, aby nie puściły za dużo płynu.

Schłodzona masę kremówkowo- czekoladową umieścić w misie miksera i stopniowo zwiększając obroty ubijać na krem, gdy zaczną pojawiać się pasma ubijaczek na powierzchni kremu można dodać startą skórkę z limonki.
Ubić krem na sztywno, lecz nie za długo, żeby się nie zważył przypadkowo.
Na ubijaczce powinna zostać czapa kremu, tylko tak długo.
Krem podzielić na 6 części, 1/6 odłożyć do pojemniczka i szczelnie zakryć, wstawić do lodówki.

Na paterze układamy biszkopt do góry dnem i zaznaczamy nożem 5 równych części, będzie to podział na blaty. Dolna część, będąca podstawą tortu może być minimalnie szersza w związku z tym, że tort jest dość wilgotny i może być ciężko go podać.
Za pomocą nici dentystycznej lub żyłki dzielimy biszkopt na poszczególne części, każdą część ostrożnie zdejmujemy najlepiej za pomocą okrągłej płaskiej, cienkiej płyty i odkładamy na bok (najlepiej będzie położyć na sztywnej podstawie, co będzie pomocne przy składaniu tortu).

Składanie tortu:

Spód tortu delikatnie malujemy syropem herbacianym za pomocą pędzelka. Bardzo delikatnie i pobieżnie, gdyż spód nie może być zbyt wilgotny.
Na nasączony spód nakładamy równomiernie 1/6 kremu, na kremie rozkładamy ¼ posiekanych truskawek i przykrywamy kolejnym spodem biszkoptowym.
Warstwę biszkoptu nasączamy delikatnie za pomocą pędzelka syropem i nakładamy 1/6 kremu, potem truskawki, itd.
Warstwy powtarzamy do końca.
Pozostałym kremem pokrywamy równomiernie wierzch oraz boki tortu.
Tak przygotowany tort chowamy do lodówki, najlepiej pod szczelnym kloszem, aby nie wchłonął zapachów z lodówki.



Dzień trzeci:


Tuż przed podaniem udekorować.
Z pozostałych 5 truskawek wyciąć kliny szypułek za pomocą ostrego nożyka i pokroić je na równe plasterki.
Z pozostałej 1/6 kremu udekorować tort wedle uznania, ja do tego celu użyłam rękawa cukierniczego i tylki w kształcie gwiazdki.
Obłożyć tort zgodnie z własnym poczuciem estetyki serduszkami z truskawek.
Podawać!
Tort należy spożyć w ciągu 2, max. 3 dni w lodówce.


tort z truskawkami



tort z truskawkami



tort z truskawkami


tort z truskawkami



sobota, 26 września 2015

Kremowy sernik na zimno Mamy

Istnieją dla każdego takie smaki, które są ponadczasowe. Dla mnie takim smakiem jest sernik z poniższego przepisu*, wyłudzony w bezpośredni i jak zawsze niereformowalny sposób od mojej Mamy. Dla mnie jest przepyszny, kremowy, nie za słodki, aksamitny, w połączeniu ze słodkimi truskawkami, idealny, bardzo sycący. Moja Mama, zawsze polewała go obficie truskawkową galaretką, z której ja tym razem postanowiłam zrezygnować, ale polecam, jeśli lubicie takie połączenia. Mój M. nie przepada za nim, mówi, że jest za ciężki, ale to kwestia gustu, na 100% nie jest niskokaloryczny ;).

sernik na zimno



Składniki na biszkoptowy spód o śr. 22 cm:

  • 1 białko,
  • 1 żółtko,
  • 1 Łyżka letniej wody,
  • 1 Łyżka cukru waniliowego,
  • 50 g drobnego cukru,
  • 35 g mąki pszennej 405,
  • 35 g mąki ziemniaczanej,
  • 1/3 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia,
  • szczypta soli

Składniki na masę serową:

  • 300g twarożku mielonego (może być blindowany),
  • 200g mascarpone,
  • 2 Łyżki cukru waniliowego,
  • 80g cukru pudru,
  • 50g miękkiego masła,
  • 6 listków żelatyny,
  • szklanka zimnej wody do namoczenia żelatyny,
  • 100ml kremówki

Do dekoracji:

  • 400g odszypułkowanych truskawek, obecnie może lepiej użyć jagód ;)
  • opcjonalnie dwa listki mięty
  • cukier puder do oprószenia jeśli truskawki są mało słodkie

Sposób przygotowania spodu biszkoptowego:

Uruchomić nagrzewanie piekarnika na 165°C, spód formy wyłożyć papierem do pieczenia.
Przesiać obie mąki z proszkiem do pieczenia i odłożyć.
Białka ubić na sztywną pianę z letnią wodą i szczyptą soli, gdy piana już zacznie wyraźnie sztywnieć można dodać stopniowo cukier.
Ubijać do uzyskania kremowej, jednolitej konsystencji.
Nadal ubijając dodać żółtko.
Do ubitej masy dodać w 3 rzutach przesiane mąki i delikatnie wymieszać szpatułką.
Przełożyć masę biszkoptową do formy i delikatnie wyrównać.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec na środkowej wysokości około 30 minut, aż do momentu gdy brzegi biszkoptu zaczną same odchodzić od formy.
Upieczony biszkopt odstawić do całkowitego ostudzenia.

Sposób przygotowania masy serowej:

Płatki żelatyny umieścić w całości w wodzie do napęcznienia (10minut).
W garnuszku podgrzać kremówkę, ale nie doprowadzać do wrzenia.
W misie miksera umieścić masło w temperaturze pokojowej i utrzeć na białą puszystą masę dodając stopniowo cukier puder oraz cukier waniliowy.
Do ubitego z cukrem masła dodać twarożek oraz mascarpone, utrzeć wszystkie składniki razem na puszystą białą masę.
Napęczniałą żelatynę odcisnąć i umieścić w ciepłej kremówce, podgrzewać ciągle mieszając do rozpuszczenia, bez zwiększania temperatury, aby żelatyna nie straciła właściwości żelujących.
Garnuszek z rozpuszczoną żelatyną lekko przestudzić i połączyć z masą serową. Najlepszym wyjściem byłoby połączenie niewielkiej ilości masy serowej z masą żelatynową aby wyrównać różnicę temperatur, a następnie przelanie masy żelatynowej do całej masy serowej cały czas mieszając.
Połączyć wszystkie składniki do uzyskania jednolitej, gładkiej konsystencji.
Przelać masę żelatynową do obręczy na przestudzony spód biszkoptowy i wstawić do stężenia do lodówki, najlepiej na całą noc.
Gdy masa serowa całkowicie stężeje można zdjąć obręcz.

Sposób dekoracji:

Odszypułkowane truskawki należy pokroić na cienkie plasterki i układać na wierzchu masy serowej. Układanie należy rozpocząć od brzegu przemieszczając się do wewnątrz powierzchni sernika nakładając na siebie naprzemiennie plasterki truskawek. W centralnym punkcie można umieścić listki mięty cytrynowej lub pieprzowej. Opcjonalnie można całość oprószyć cukrem pudrem, jeśli truskawki są mało słodkie.
Sernik należy przechowywać w lodówce do 3 dni.

Smacznego!


*przepis odrobinkę zmodyfikowałam

sernik z na zimno


sernik z na zimno


sernik z na zimno


sernik z na zimno


sernik z na zimno

poniedziałek, 21 września 2015

Tort Toffifee

przepis zaimportowałam ze swojego bloga (06.05.15)

Po babeczkach Toffifee, które okazały się wyjątkowym smakołykiem naszło mnie pragnienie upieczenia całego tortu w podobnej nucie smakowej. Efekt spełnił moje oczekiwania i choć może wymaga nieco więcej pracy niż babeczki z kremem, to nie jest ani skomplikowany ani nie wymaga bardzo wyszukanych składników. Tort jest dość ciężki i sycący, ale wbrew pozorom nie jest wybitnie słodki, jednak jeden kawałek jest w zupełności wystarczający nawet dla takiego smakosza jak ja. Polecam do wykonania jako tort urodzinowy pasujący idealnie do kawy.



Składniki na biszkopt kakaowy:

(składniki w temperaturze pokojowej)
  • 2 żółtka,
  • 2 białka,
  • 60g drobnego cukru,
  • 50g mąki pszennej,
  • 20g kakao w proszku (bez cukru),
  • szczypta sody oczyszczonej

Składniki na biszkopt orzechowy:

(składniki w temperaturze pokojowej)
  • 2 żółtka,
  • 2 białka,
  • 60g drobnego cukru,
  • 50g mielonych orzechów laskowych,
  • 20g mąki ziemniaczanej,
  • szczypta soli


Składniki na biszkopt waniliowy:

(składniki w temperaturze pokojowej)
  • 2 żółtka,
  • 2 białka,
  • 60g drobnego cukru z wanilią,
  • 50g mąki pszennej typ 405,
  • 20g maki ziemniaczanej,
  • szczypta soli

Składniki na krem z białą czekoladą:

  • 300g mascarpone,
  • 250g śmietany kremówki,
  • 20g białej czekolady startej na drobnych oczkach,
  • 6 posiekanych czekoladek toffifee

Składniki na krem krówkowy- orzechowy:

  • 400g masy krówkowej- orzechowej,
  • 300g mascarpone,
  • 250g śmietany kremówki,
    Do pokrycia i nasączenia biszkoptów:
  • 60g masy krówkowej- orzechowej,
  • ¼ szklanki kremówki,
  • 2 Łyżki orzechówki- opcjonalnie gdy tort będą jadły tylko osoby dorosłe


Do dekoracji:

  • 8 czekoladek toffifee,
  • 2Łyżki kakao,
  • 1-1,5 szklanki posiekanej ciemnej czekolady (jeśli nie przepadacie za gorzką czekoladą, zastąpcie ciemną czekoladę mleczną w płatkach, efekt będzie ładniejszy)
............................................................................................................

Wykonanie biszkoptu kakaowego:


Wyłożyć dno tortownicy (średnica 23 cm) papierem do pieczenia, zacisnąć obręcz.

Nagrzać piekarnik do 165°C.

Do miski przesiać mąkę z kakao oraz sodę.

Ubić białka na sztywną pianę dodając szczyptę soli.
Gdy białka zaczną się wyraźnie ubijać można dodawać łyżeczka po łyżeczce cukier.
Do białej, gęstej, sztywnej piany dodać kolejno jedno żółtko, po chwili drugie cały czas ubijając.

Do piany z jajek dodać w czterech turach za pomocą sitka o drobnych oczkach wymieszaną mąkę z kakao. Mieszać pianę w jednym kierunku, powoli i delikatnie za pomocą szpatułki.
Nie mieszać za długo, aby nie zniszczyć zbyt dużo pęcherzyków powietrza.
Masę biszkoptową wyłożyć delikatnie za pomocą szpatułki do formy i delikatnie wyrównać.

Tortownicę wstawić do nagrzanego piekarnika na środkowy poziom.
Nie otwierać drzwiczek, gdyż biszkopt może opaść!

Piec 20- 25 minut, po tym czasie można delikatnie zrobić próbę patyczkową.
Biszkopt jest upieczony, gdy na patyczku nie pozostaje ciasto a boki wyraźnie odchodzą od brzegów obręczy.

Upieczony biszkopt odstawić do całkowitego ostygnięcia i dopiero gdy jest zimny można za pomocą nożyka delikatnie zdjąć obręcz.
Polecam upiec biszkopt dzień wcześniej i przykryć szczelnie folią spożywczą aby nie wysechł.


Wykonanie biszkoptu orzechowego:


Wyłożyć dno tortownicy (średnica 23 cm) papierem do pieczenia, zacisnąć obręcz.

Nagrzać piekarnik do 165°C.

Do miski przesiać mąkę oraz zmielone orzechy laskowe.

Ubić białka na sztywną pianę dodając szczyptę soli.
Gdy białka zaczną się wyraźnie ubijać można dodawać łyżeczka po łyżeczce cukier.
Do białej, gęstej, sztywnej piany dodać kolejno jedno żółtko, po chwili drugie cały czas ubijając.

Do piany z jajek dodać w czterech turach za pomocą sitka o drobnych oczkach wymieszaną mąkę ze zmielonymi orzechami. Mieszać pianę w jednym kierunku, powoli i delikatnie za pomocą szpatułki.
Nie mieszać za długo, aby nie zniszczyć zbyt dużo pęcherzyków powietrza.

Masę biszkoptową wyłożyć delikatnie za pomocą szpatułki do formy i delikatnie wyrównać.

Tortownicę wstawić do nagrzanego piekarnika na środkowy poziom.
Nie otwierać drzwiczek, gdyż biszkopt może opaść!

Piec 20- 25 minut, po tym czasie można delikatnie zrobić próbę patyczkową.
Biszkopt jest upieczony, gdy na patyczku nie pozostaje ciasto a boki wyraźnie odchodzą od brzegów obręczy.

Upieczony biszkopt odstawić do całkowitego ostygnięcia i dopiero gdy jest zimny można za pomocą nożyka delikatnie zdjąć obręcz.
Polecam upiec biszkopt dzień wcześniej i przykryć szczelnie folią spożywczą aby nie wysechł.


Wykonanie biszkoptu waniliowego:


Wyłożyć dno tortownicy (średnica 23 cm) papierem do pieczenia, zacisnąć obręcz.

Nagrzać piekarnik do 165°C.

Do miski przesiać obie mąki.

Ubić białka na sztywną pianę dodając szczyptę soli.
Gdy białka zaczną się wyraźnie ubijać można dodawać łyżeczka po łyżeczce cukier.
Do białej, gęstej, sztywnej piany dodać kolejno jedno żółtko, po chwili drugie cały czas ubijając.

Do piany z jajek dodać w czterech turach za pomocą sitka o drobnych oczkach wymieszane mąki. Mieszać pianę w jednym kierunku, powoli i delikatnie za pomocą szpatułki.
Nie mieszać za długo, aby nie zniszczyć zbyt dużo pęcherzyków powietrza.

Masę biszkoptową wyłożyć delikatnie za pomocą szpatułki do formy i delikatnie wyrównać.

Tortownicę wstawić do nagrzanego piekarnika na środkowy poziom.
Nie otwierać drzwiczek, gdyż biszkopt może opaść!

Piec 20- 25 minut, po tym czasie można delikatnie zrobić próbę patyczkową.
Biszkopt jest upieczony, gdy na patyczku nie pozostaje ciasto a boki wyraźnie odchodzą od brzegów obręczy. Pożądany jest bardzo jasny, ładnie wyrośnięty i równiutki biszkopt (biszkopt idealny).
Niektórzy w tym miejscu rzucają biszkoptem o ziemię aby nie opadł, lecz czy rzucając, czy też nie, nie zaóważyłam różnicy w efekcie.

Upieczony biszkopt odstawić do całkowitego ostygnięcia i dopiero gdy jest zimny można za pomocą nożyka delikatnie zdjąć obręcz.
Polecam upiec biszkopt dzień wcześniej i przykryć szczelnie folią spożywczą aby nie wysechł.


Wykonanie kremu z białą czekoladą:

Umieścić w misie schłodzone przez przynajmniej 24h mascarpone oraz śmietanę kremówkę i ubijać zwiększając stopniowo obroty.
Gdy w kremie zaczynają się pojawiać wyraźne ślady po ubijaczce a po jej podniesieniu krem się załamie zachowując kształt należy zaprzestać ubijania. To trwa bardzo krótko, więc najlepiej dobrze obserwować konsystencje kremu, zbyt długie ubijanie sprawi, że krem nam się zważy i niestety będą potrzebne nowe składniki.
Dodać startą białą czekoladę i delikatnie wymieszać.
Podzielić krem na 3 części.
Do 1/3 ubitego kremu dodać posiekane czekoladki.

Wykonanie kremu z masą krówkowo- orzechową:

Umieścić w misie schłodzone przez przynajmniej 24h mascarpone oraz śmietanę kremówkę i ubijać zwiększając stopniowo obroty.
Gdy krem zacznie się już wyraźnie ubijać można dodać stopniowo masę krówkową.
Gdy w kremie zaczynają się pojawiać wyraźne ślady po ubijaczce a po jej podniesieniu krem się załamie zachowując kształt należy zaprzestać ubijania. To trwa bardzo krótko, więc najlepiej dobrze obserwować konsystencje kremu, zbyt długie ubijanie sprawi, że krem nam się zważy i niestety będą potrzebne nowe składniki.

Wykonanie masy do pokrycia i nasączenia biszkoptów:

Umieścić w rondelku składniki oraz na małym ogniu często mieszając i podgrzewając doprowadzić do powstania jednolitej płynnej masy.


Składanie tortu:

Ułożyć na paterze odwrotnie kakaowy biszkopt i rozprowadzić na nim rozpuszczoną w rondelku 1/3 część masy.
Wyłożyć na masie początkowo kleksami krem wymieszany z białą czekoladą i czekoladkami i równomiernie rozprowadzić.
Ułożyć ostrożnie odwrotnie blat orzechowy i rozprowadzić na nim rozpuszczoną 1/3 część masy.
Rozprowadzić na masie krówkowej równomiernie krem krówkowy, przykryć biszkoptem waniliowym.
Na biszkopcie waniliowym równomiernie rozprowadzić pozostałą masę krówkową.
Przykryć górę i boki tortu 1/3 krememu z białą czekoladą.
Wstawić tort na 2 godziny do lodówki.
Boki schłodzonego tortu obsypać posiekaną czekoladą.
Górę tortu oprószyć przez sitko o drobnych oczkach kakao.
Za pomocą szprycy i okrągłej tylki wycisnąć na wierzchu tortu obręcz i 8 kleksów z pozostałego kremu.
Na każdym kleksie umieścić po czekoladce (tuż przed podaniem- mogą się zacząć rozpuszczać).
Tort najlepiej będzie się kroił i smakował następnego dnia.
Przechowujemy do 2 dni w lodówce.


Życzę smacznego!





niedziela, 13 września 2015

maliny na jogurtowej chmurce

Sernik na zimno z białą czekoladą i malinami na biszkoptowym spodzie.

przepis z istniejącego bloga (08.04.2015)

Złożyło się jakoś ...nieco dziwnie, że zamiast trzech twarożków zostały kupione dodatkowe trzy 0,5 l jogurty 0,01% Fett, a było ich 6 łącznie z tymi dyżurnymi, które zawsze w lodówce są, wszystkie z niezbyt dalekim terminem zdatności do spożycia. Musiałam improwizować, przecież obiecałam sernik. Wynik moich eksperymentów z nadprogramowym jogurtem zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, aż do tego stopnia, że po niewielkich modyfikacjach powracam do przepisu coraz częściej. Dzielę się tym przepisem dziś z Wami, ponieważ został on wielokrotnie sprawdzony i jest niezawodny. W wersji light można zastąpić cukier stevią a w wersji wegańskiej żelatynę agarem, jednak u mnie wciąż jeszcze zalegają spore ilości żelatyny, a nie lubię wyrzucać jedzenia, dlatego przepis ją zawiera.



Składniki na biszkoptowy spód Ø 21 cm.:

(składniki w temperaturze pokojowej)
  • 2 jajka,
  • 2 czubate łyżki mąki tortowej,
  • 3 Łyżki drobnego cukru z wanilią,
  • szczypta soli,

Składniki na masę jogurtową:

(składniki w temperaturze pokojowej)
  • 500 ml. jogurtu naturalnego,
  • 400 g. Quarku, (bardzo drobno mielony twaróg)
  • 100 ml. kremówki,
  • 200 g. białej czekolady,
  • 8 listków żelatyny,
  • ¾ szklanki cukru,
  • ziarenka z połowy laski wanilii lub ostatecznie cukier waniliowy,
  • starta skórka z jednej niewoskowanej, sparzonej cytryny
  • pojemnik z zimną wodą (około szklanki) do żelatyny,

Składniki na mocno malinową warstwę:

  • 400 g. malin mrożonych,
  • sok z połowy cytryny,
  • 2 listki żelatyny+ około pół szklanki zimnej wody,
  • czubata Łyżka mąki ziemniaczanej+ 1/3 szklanki zimnej wody,
  • cukier (do smaku)- u mnie 3 Łyżki,
...................................................................................................................................................................

Wykonanie biszkoptowego spodu:


Dno tortownicy należy wyłożyć papierem do pieczenia, można zacisnąć na dnie z papierem obręcz i odciąć wystający na zewnątrz nadmiar, ja tak zawsze robię i Wam polecam.

Piekarnik należy nagrzać do temperatury 170°C, grzanie góra dół i przygotować środkowy poziom.

Należy ubić białka z dodatkiem szczypty soli na sztywniejącą pianę, następnie dodawać kolejno w 3 partiach cały cukier oraz żółtka jedno po drugim.

Do pulchnej masy jajecznej należy przesiać po łyżce mąkę mieszając ostrożnie, powoli, zgodnie z kierunkiem przesuwania się wskazówek zegara. Mieszanie biszkoptu wymaga delikatności i wręcz pieszczotliwego podejścia. To sama przyjemność.

Gotową masę biszkoptową należy przelać do wyłożonej papierem torownicy i wstawić do nagrzanego piekarnika.

Piec 20- 25 min. nie uchylając piekarnika podczas pieczenia!

Pod koniec pieczenia można zrobić próbę patyczkową, czyli wbić patyczek w środek ciasta i sprawdzić, czy po wyjęciu nie pozostają na nim przyklejone jego surowe fragmenty.

Niektórzy w tym momencie rzucają biszkoptem o ziemię, czasem praktykuję tę metodę, ale czy to faktycznie coś daje...

Odstawić biszkopt do całkowitego ostudzenia.


Przygotowanie masy jogurtowej:


W pojemniczku z zimną woda umieścić żelatynę. Sprawić by zanurzyła się w całości, w razie konieczności dolać wody. Pozostawić na około 5- 7 min.

W niewielkim garnuszku z grubym dnem należy podgrzać kremówkę nie doprowadzając do zagotowania, przełączyć grzanie na minimum i wrzucić cukier oraz posiekaną białą czekoladę, potrząsając garnkiem sprawić by cała zanurzyła się w śmietanie.

Po odczekaniu około 3 minut wymieszać dokładnie zawartość garnuszka i umieścić w nim odciśnięta z wody żelatynę.

Mieszać całość aż do rozpuszczenia żelatyny.

Odstawić do przestygnięcia.
W międzyczasie umieścić w misie miksera jogurt, Quark, startą skórkę z cytryny i nastawić mieszanie ubijaczką do białek. 
Można chwilę ubić, aby napowietrzyć masę oraz dobrze wymieszać komponenty.

Do przestudzonej masy z żelatyną wlać ostrożnie 1/3 masy jogurtowej i dokładnie wymieszać następnie przelać mieszankę z białej czekolady i żelatyny ciągle mieszając, cienką stróżka do masy serowej. 

Dokładnie wymieszaną masę jogurtowo- żelatynową wylać równomiernie na wystudzony biszkopt.

Wstawić do lodówki do stężenia.

Przekładam biszkopt wcześniej do obręczy cukierniczej ze względu na wysoki brzeg, ale jeśli takiej nie posiadacie możecie równie dobrze pozostawić go w obręczy z tortownicy pamiętając o pozostawieniu w razie konieczności około 2 cm. od końca na warstwę malinową.
Jeśli zostanie Wam masa serowa możecie przelać ją np. do ozdobnych salaterek i przygotować atrakcyjny deser z warstwą jogurtową, owocami i bita śmietaną. Możecie też po prostu pomniejszyć ilość składników o 1/3, wtedy brzeg tortownicy na pewno będzie wystarczający.


Przygotowanie warstwy malinowej:


Podczas gdy masa jogurtowa tężej możecie zabrać się za przygotowanie warstwy malinowej, jest ona czymś w kierunku znanej w Niemczech Rote grütze albo coraz bardziej popularnej w Polsce frużeliny owocowej.

Żelatynę umieścić całkowicie pod wodą w pojemniczku i odstawić na 5- 7 min do napęcznienia.

W garnuszku należy umieścić 2/3 malin, opcjonalnie cukier oraz sok z cytryny.

Podgrz do całkowitego rozpuszczenia cukru.

Mąkę ziemniaczana dokładnie wymieszać z wodą i wlać do wrzącej masy malinowej.

Zagotować ciągle mieszając i zdjąć z ognia.

Chwilkę przestudzić.

Do gorącej masy dodać odciśniętą żelatynę i dokładnie wymieszać. Dorzucić pozostałe maliny i wymieszać.

Odłożyć masę malinową do przestudzenia.
Przestudzoną masę malinową należy przelać na stężałą jogurtową masę i odstawić do stężenia. ja wylałam za ciepłą tym razem i powstał charakterystyczny różowy kołnierzyk na masie jogurtowej.

Wystarczą 2 godziny w lodówce.

Gotowy deser można ozdobić tuż przed podaniem bitą śmietaną, co w niebagatelny sposób podkreśli całą kompozycję smakową i strukturę.


Deser przechowujemy w lodówce do 3 dni. 






DRUKUJ PRZEPIS