Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 września 2017

Torcik z galaretką winogronową na bazie agar- agar „in vino veritas”


Torcik na biszkopcie wiedeńskim z aksamitnym kremem i galaretką na bazie agar-agar.
Mówi się, że gdy życie daje ci cytryny, należy robić z nich lemoniadę, gdy daje Ci kiść dorodnych, burgundowych soczystych winogron...wiadomo- nic innego jak zjeść! A co, gdy daje Ci dużo takich dorodnych soczystych kiści, a właściwie małą plantację ? ;D Taką właśnie niespodzianką życie mnie obdarowało, a, że alkoholu raczej nie piję, więc wino odpadło.

Postanowiłam znaleźć rozwiązanie w kuchni. Wynikiem jest mój dzisiejszy przepis, który grzecznie spisałam dla Was.
Skorzystałam z receptury na masę wiedeńską (biszkopt wiedeński), który przełożyłam obficie aksamitnym kremem z masy budyniowej z mascarpone, a wszystko przełamuje lekko kwaskowata, mocno aromatyczna galaretka składająca się jedynie z dwóch składników: soku z winogron i agaru.
Walka o ostatni kawałek toczyła się zawzięcie, oj tak…


torcik z winogronami

środa, 12 lipca 2017

babeczki z czarnymi porzeczkami i kremem



Miało dziś nie być posta, a jednak jest.
Krem niewyjściowo pokrył babeczki i miałam duże obiekcje, czy upubliczniać niniejszy przepis.
Postanowiłam go jednak umieścić na blogu, gdyż przepis sam w sobie jest w porządku, jedynie mój warsztat zawiódł (upał dopomógł tragedii), jednak pewna jestem, że wasze pirueciki z kremu będą idealne!
Przepis jak najbardziej aktualny właśnie teraz, gdy gałązki się uginają pod ciężarem tych niezwykle aromatycznych i bardzo zdrowych owoców.

Babeczki nie są przesłodzone w smaku, wykonanie proste i szybkie, do zrobienia nawet teraz.
Podstawa przepisu wielokrotnie już pojawiała się na blogu z różnymi dodatkami. Proporcje sprawdzone i dla mnie idealne, mogę tylko polecić go kolejny raz również Wam.


babeczki z porzeczkami


niedziela, 17 lipca 2016

Torcik Agnes Bernauer


Geneza tortu sięga 1435 roku, w którym to roku został wszczęty proces przeciw Agnes Bernauer (ur. 1411) posądzanej o praktykowanie czarnej magii. Została skazana na utopienie w Dunaju. Jej tragiczna śmierć pozostawiła swoje piętno w rysie historycznym Bawarskiego miasteczka Straubing, gdzie na jej cześć powstał w cukierni Krönner tort migdałowo-bezowy.
Tort do dziś jest produkowany w tej samej cukierni, a obecnie nawet można sobie go zamówić przez internet i cieszyć się jego przyjemnym smakiem, czyż to nie cudowne?!!? ;D

Sam tort składa się z pięciu warstw płatów migdałowo- bezowych przełożonych kremem maślanym z dodatkiem surowych żółtek oraz ekstraktem kawowym.

Torcik wyjątkowy, dla mnie bardzo wyjątkowy ze względu na wspomnienia oraz pochodzenie. Jako dziecko miałam przyjemność skosztowania małego kawałeczka i do dnia dzisiejszego z utęsknieniem wspominałam jego łączące się w gładką wstęgę nuty smakowe. Nie jest to wypiek „WOW”, po którym nic już nie będzie takie jak niegdyś. Nie, przypomina raczej coś dobrze znanego i odświętnego, coś do czego warto wrócić by poczuć się wyjątkowo.
Ze względu na dodatek surowych żółtek nie jest wskazany do spożywania przez osoby o obniżonej odporności, w tym dzieci oraz kobiety w ciąży. Przy używaniu surowych jajek należy bardzo uważać na higienę pracy.

Przepis pochodzi ze strony:”spezialitaetenland-bayern.de” kontrolowanej przez alp bayern, jest więc jak najbardziej autentyczny i regionalny, znajdziecie tam również inne ciekawe propozycje, które są jak najbardziej autentyczne i do wypróbowania we własnej kuchni.

Nic skomplikowanego, a jaki smak! Nawet mężowi bardzo smakował, który bezy teoretycznie nie lubi.

tort Agnes Bernauer
tort Agnes Bernauer


sobota, 9 lipca 2016

babeczki kakaowe z kremem i truskawkami


Zwlekałam trochę z tym przepisem, przepraszam, jeśli ktoś na niego czekał, ale czasem tak jest gdy do kilku minut doda się kilka minut i raptem mija cała doba, kolejna doba i kolejna.
Babeczki z poniższego przepisu smakują jak małe „murzynki”, są kakaowe i wilgotne, krem zupełnie naturalny i niezmącony smakami, czysta śmietanka, truskawki koronują całość i nadają wyrazistości.
Ja lubię, mam nadzieję, że Wy również :).

babeczki z truskawkami
babeczki z truskawkami

środa, 15 czerwca 2016

Fraisier z agarem ( biszkopt z truskawki i kremem)

Jedni piszą, że Fraisier został stworzony przez francuskiego oficera marynarki i botanika- Amedee- Francois Freziera w 1714 roku, gdy po raz pierwszy przywiózł do europy truskawkę o dużych owocach (z wybrzeża Chile). Inni twierdza, że powstał w Polsce ( :) ). Fraisier jest po prostu biszkoptem z kremem i truskawkami. Wariacji istnieje bardzo wiele, każdy ma swoją własną i tak jest dobrze, w końcu byłoby nudno, gdyby wszystkie Fraisiery były takie same ;).
Mój powstał z okazji urodzin mojego najlepszego przyjaciela -Daniela, który jest najlepszym przyjacielem jakiego można mieć, do tego jest bardzo, bardzo utalentowany, możecie się sami przekonać jeśli macie ochotę o TU.
A przepis na moją wariację Fraisiera znajduje się poniżej .

fraisier
fraisier


czwartek, 12 maja 2016

Tarta z bananami, bitą śmietaną i czekoladą

Nie potrafię śpiewać, ba! Nikt chyba tak nie fałszuje jak ja, w związku z tym nie śpiewam, przynajmniej JUŻ nie śpiewam i śpiewać z wyjątkiem kołysanek już raczej nie będę. Wiem natomiast co-nieco o pieczeniu i przepis na dzisiejszą tartę jest substytutem pieśni, której świat nie chciałby słuchać z moich ust.
Proszę, oto dla Was wszystkich tam na zewnątrz przepis na tartę, która u mnie powoduje szybsze bicie serca, uwielbiam połączenie kruchego ciasta z bananami, bitą śmietaną i czekoladą, taką pyszną, intensywną, prawdziwą czekolada o głębokim aromacie.
Jeżeli byliście w stanie zrozumieć moją zawiłą wypowiedź, to tym bardziej będziecie w stanie wykonać również to nieskomplikowane ciasto ;).

Kolejne połączenie smaków, tekstur i temperatur, nie wymagające szczegółowego opisu, składniki same w sobie są pyszne, a razem...tworzą spójną symfonię błogiego uniesienia.

tarta z bananami
tarta z bananami

wtorek, 20 października 2015

ciasto kinder pingui ( diet killer pingui )

Jak to czasem w życiu bywa, dzieją się rzeczy nieplanowane, jak to ciasto :)
Nie planowałam go, ani trochę, ale powstało i jest całkowicie pyszne, jak wielki batonik ku radości wszystkim, bardzo podzielny.
Przepis jest kombinacją różnych recepów, no i ten olej z orzechów laskowych jest kropką nad "i".
Po zrobieniu zdjęć pomyślałam sobie:”hmmm...ciekawe czy już ktoś je kiedyś robił”, no niestety, nie byłam pierwsza :/, ale dzielę się z Wami moim przepisem, ponieważ jest najlepszy ;P. Możecie z niego z powodzeniem zrobić tort.

ciasto kinder pingui



składniki na biszkopt kakaowy:
  • 4 jaja,
  • 4 Łyżki mąki,
  • 2 Łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 0,5 szklanki drobnego cukru,
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 2 Łyżki kakao,
  • 1 Łyżka oleju,
  • szczypta soli,

składniki na krem:
  • 100 ml kremówki,
  • 0,5 szklanki cukru,
  • 1 Łyżki cukru waniliowego,
  • 1 szklanka mleka w proszku,
  • 200 g masła,
  • 1 Łyżka miodu,
  • 1 Łyżka soku z cytryny,
  • 300 ml kremówki,

składniki na polewę:
  • 300g czekolady (przynajmniej 60%),
  • 30 ml oleju z orzechów laskowych,



sposób przygotowania biszkoptu:

Formę o wymiarach 20x30cm wyłożyć papierem do pieczenia, nagrzać piekarnik do 170°C. (Można upiec w formie 40x60, nie będzie wtedy potrzeby przedzielania).

Jajka rozdzielić na białka i żółtka.

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, pod koniec ubijania dodać cukier Łyżka po Łyżce, ubić na puszystą zwartą pianę, dodać kolejno żółtka cały czas ubijając, pod koniec Łyżkę oleju.

Przesiać mąki z proszkiem do pieczenia i kakao.

Wmieszać delikatnie i stopniowo mieszankę składników suchych do ubitej jajecznej piany za pomocą szpatułki.

Ciasto delikatnie przełożyć do formy i wyrównać.

Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 40 minut- do suchego patyczka.

Wyjąć z piekarnika i odstawić do całkowitego wystudzenia.



przygotowanie polewy:

Posiekać czekoladę i rozpuścić przy bardzo niewielkiej temperaturze w kąpieli wodnej (umieszczając miseczkę z posiekaną czekoladą nad wrzącą parą wodną- uwaga! woda nie może stykać się z dnem miski).

Mieszać od czasu do czasu.

Do rozpuszczonej czekolady wlać olej z orzechów laskowych i dokładnie wymieszać, aż do momentu, gdy znikną zupełnie smugi.



przygotowanie kremu:


Zagotować delikatnie kremówkę (100ml) z cukrem i cukrem waniliowym, podgrzewać aż do powstania dość gęstego syropu.
Odstawić do ostudzenia.

Masło ubić na biały puszysty puch, dodawać stopniowo przestudzony syrop na zmianę z mlekiem w proszku cały czas ubijając.

Pod koniec ubijania dodać miód oraz sok z cytryny.

Ubić kremówkę (300ml) a następnie w 3 częściach delikatnie połączyć z masą maślaną, ubita śmietana ma rozluźnić masę, więc należy to robić bardzo delikatnie.




składanie ciasta:

Ostudzony biszkopt (20x30cm) przeciąć wzdłuż na pół, można sobie pomóc listewkami drewnianymi jeśli nie posiadamy akurat takich fajnych narzędzi ułatwiających pracę. Załączyłam zdjęcie, które mam nadzieję będzie dla Was wskazówką ;).

Zdjąć delikatnie wierzch ciasta, przykryć i odłożyć na bok.

Na dolną połowę ciasta wyłożyć połowę kremu i delikatnie wyrównać.

Wylać 1/3 wystudzonej polewy małymi partiami na krem i rozprowadzić delikatnie.

Przykryć polewę czekoladową pozostałą częścią kremu, wyrównać.

Na krem położyć drugą połowę ciasta, delikatnie przycisnąć.

Złożone ciasto oblać pozostałą polewą i wstawić do lodówki na przynajmniej 3 godziny.

Ciasto najlepiej kroić ostrym gorącym nożem.

Spożyć w ciągu 3 dni.

Z salonu już dochodzą prośby o ciasto „kinder maxi king” ;D.





ciasto kinder pingui



ciasto kinder pingui


ciasto kinder pingui


ciasto kinder pingui





wtorek, 13 października 2015

devil`s food cake


W dni pochmurne, nieprzyjazne, gdy wszystko jakoś źle się składa, każdy ma pretensję i mi się czasem obrywa bezpodstawnie. Na takie mało radosne chwile istnieje lekarstwo "na całe zło", kawałeczek tego diabelskiego ciasta potrafi postawić na nogi i przywrócić siły oraz uśmiech. Jest tak diabelsko pyszne, że znika w mgnieniu i sprytnie lokuje się w boczkach, ale można sobie przecież z tym poradzić... ;).Przepis pochodzi od Nigelli Lawson, która opisuje je jako niebiańskie- zgadzam się z nią w pełni!

Przepis należy dobrze przeczytać przed rozpoczęciem przygotowań, samo ciasto jest ciężkie, zwarte i dość gliniaste, frosting przypomina mi " Eiskonfekt", rozpływa się w ustach....mmmm, chyba upiekę kolejne ;D!

tort diabelski


składniki na 2 blaty o średnicy 20 cm:

  • 50g najlepszej jakości kakao w proszku,
  • 100g ciemnego cukru muscavado,
  • 250ml wrzącej wody,
  • 125g miękkiego masła,
  • 150g cukru pudru,
  • 225g mąki pszennej,
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
  • 2 łyżeczki extraktu z wanili,
  • 2 duże jajka
  • szczypta soli


składniki na krem (frosting):

  • 125ml wody,
  • 30g ciemnego cukru muscavado,
  • 175g masła pokrojonego w kostkę,
  • 300g najlepszej jakości drobno posiekanej gorzkiej czekolady


do formy:

masło oraz kakao

sposób przygotowania:


Nagrzać piekarnik do 180 stopni,

Wyłożyć dno 2 tortownic papierem do pieczenia, boki posmarować masłem i oprószyć kakao.

W miseczce wymieszać (50g) kakao z cukrem muscavado (100g).
Zalać wrzątkiem (250ml) i dokładnie wymieszać, odstawić na bok do przestudzenia.

Masło (125g) wraz z cukrem pudrem (150g) utrzeć na jasną puszystą masę.

W misce wymieszać mąkę (225g), proszek do pieczenia oraz sodę jak i szczyptę soli, składniki wymieszać.

Do utartego dobrze z cukrem masła dodać extrakt oraz jajko, jeszcze chwilkę ucierać, dodać kolejne jajko.

Do masy maślano- jajecznej dodać mieszankę mąki oraz rozpuszczone kakao i za pomocą szpatułki delikatnie wymieszać.

Ciasto rozłożyć na dwie tortownice, wyrównać i wstawić do nagrzanego piekarnika.

Piec około 30 minut, aż do suchego patyczka.

Odstawić do całkowitego wystudzenia.



przygotowanie kremu:


Umieścić w garnuszku z grubszym dnem 125ml wody, 30g muscavado oraz 175g masła, delikatnie podgrzewając, cały czas mieszając doprowadzić do rozpuszczenia i połączenia się składników.
Do rozpuszczonych składników dorzucić posiekaną czekoladę (300g) i rozpuścić na najmniejszym "gazie".

Odstawić do całkowitego ostudzenia, gdy jest zbyt ciepło można wstawić do lodówki pamiętając o mieszaniu co około 15 min.

Ostudzony krem zgęstnieje, może to trochę potrwać, ale w końcu się stanie, niestety trzeba się uzbroić w anielską cierpliwość.

Składanie tortu:
Na paterze ułożyć jeden z całkowicie wystudzonych blatów ciasta, na blacie rozsmarować około 1/3 kremu, przykryć drugim blatem.
Cały tort pokryć dość niedbale pozostałym kremem tworząc złudzenie płynnej smoły.
Taki urok tego tortu, nie musi być wymuskany i równiutki.

Wstawić do lodówki aby krem troszkę stężał.

Przechowywać w lodówce, wyjąć około 30 min. przed podaniem, aby tort mógł się nieco ogrzać.


" Goo here is good! "


devil`s food cake


tort czekoladowy


ciasto czekoladowe

piątek, 9 października 2015

babeczki z czereśniami/wiśniami i czekoladą


Z okazji akcji „w wiśniowym sadzie” postanowiłam sprawdzić swoją kreatywność i stworzyć „coś od siebie”. Moje pierwsze myśli skierowane były w kierunku słynnego tortu z Schwarzwaldu, jednak pomysł objawiał mi się jako bardzo trywialny i oklepany, swoją drogą nie miałam ochoty na takie połączenie smaków. Nie mogłam za nic zdobyć wiśni, więc zadowolić się musiałam czereśniami i to właśnie one doskonale dopełniają całość kompozycji. Babeczki są pyszne, lekkie, z niespodzianką w środku, czekolada podkreśla -nie dominuje, krem na bazie mascarpone i czereśnia nad „i”, to było właśnie TO! 


babeczki z kremem i owocami

składniki na 12 babeczek:
  • 150g masła,
  • 110g drobnego cukru,
  • 155g mąki pszennej,
  • 1 łyżeczka proszku do piczenia,
  • szczypta soli,
  • 3 jaja,
  • 1 Łyżka extraktu waniliowego,
  • 2- 3 Łyżki kremówki, mleka, maślanki,
  • 100g groszków czekoladowych,
  • 12 wydrylowanych czereśni/wiśni,

składniki na krem:

  • 250g schłodzonego mascarpone,
  • 200g schłodzonej kremówki,
  • 2Łyżki cukru pudru,
  • nasionka z 1/4 laski wanilii

ponadto:

  • 12 czereśni/wiśni do dekoracji,
  • posypka czekoladowa,


sposób przygotowania babeczek:

Nagrzać piekarnik 170°C.

Wyłożyć formę papilotkami.

Utrzeć masło w temperaturze pokojowej z cukrem na jasna puszysta masę.

Dodawać kolejno jajka, robiąc około 5 sekundowe odstępy przed dodaniem kolejnego wciąż ucierając.
Do masy dodać extrakt oraz kremówkę (mleko, maślankę)

Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli, wymieszać z groszkami czekoladowymi. Odstawić.

Wsypać przesiane mąkę z groszkami czekoladowymi do mixu suchych składników i delikatnie połączyć.
Nie mieszać zbyt długo.

Masę rozdzielić równomiernie do wyłożonych papilotkami foremek za pomocą łyżki do lodów.

Do każdej babeczki wcisnąć po wydrylowanej czereśni/wiśni (można w każdej czereśni zamiast pestki umieścić po kawałeczku czekolady).

Wstawić babeczki do nagrzanego piekarnika i piec około 20- 25 min.

Upieczone babeczki wyjąć z blaszki na kratownicę i odstawić do całkowitego ostudzenia.

sposób przygotowania kremu:


W misie miksera umieścić mocno schłodzone mascarpone oraz kremówkę i ubić na gęsta masę (stopniowo zwiększając obroty) dodając pod koniec ubijania przesiany cukier puder oraz ziarenka wanilii.

Ubity krem przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką i wycisnąć na każdej babeczce spiralnym ruchem porcję kremu.

Każdą babeczkę posypać drobinkami czekolady i na szczycie każdej kremowej góry umieścić po czereśni/wiśni.


Przechowywać w lodówce do 2 dni.

babeczki z owocami

babeczki z kremem i owocami

babeczki z owocami

środa, 30 września 2015

tort z truskawkami i białą czekoladą

właściwie to taki torcik z truskawkami i białą czekoladą

Dla mnie absolutny „must bake” w sezonie truskawkowym. Kiedy zostałam poproszona o upieczenie tortu, w pierwszej kolejności właśnie ten przyszedł mi na myśl, jest znakomity w swojej prostocie, a z kremem fantastycznie się pracuje, często używam go do napełniania tarteletek lub do dekoracji babeczek, ładnie zachowuje kształt i smakuje jak najpyszniejsza biała czekolada, a do tego truskawki....mmmm. Polecam! Jest bardzo, bardzo, bardzo słodki, idealny do kawy.
(Przepis pochodzi ze zbiorów prywatnych zaprzyjaźnionej mamy, która przepis otrzymała od koleżanki, która to ponoć „skradła” przepis od samej Bożeny Sikoń! Czy to prawda Pani Bożeno ? :))
Wiem, że obecnie panują raczej szarlotki i drożdżowe, ale u mnie dalej następuje kompletne zapętlenie czasoprzestrzenne i póki co przyszedł czas na ten właśnie przepis.


tort z truskawkami




Składniki na krem:


  • 500 ml kremówki,
  • 400g białej czekolady,
  • pół łyżeczki startej skórki z limonki,


Składniki na biszkopt:


  • 6 jaja L,(osobno białka i żółtka)
  • szczypta soli,
  • 210g drobnego cukru z wanilią,
  • 6 czubatych Łyżek mąki pszennej (150g),
  • 4,5 czubate Łyżki mąki ziemniaczanej (60g )



do nasączenia:


  • sok wyciśnięty z limonki,
  • 2 Łyżki drobnego cukru,
  • około 1/4 szklanki zielonej herbaty



oraz:


  • 400g odszypułkowanych truskawek
(5 równej wielkości odkładamy do dekoracji)



Krem jak i biszkopt należy przygotować 2 dni przed podaniem.


Dzień pierwszy:


Przygotowanie kremu:

Prezentowany krem z białej czekolady wymaga poświęcenia chwili poprzedniego dnia.
Do niewielkiego rondelka z grubym dnem należy wlać kremówkę i podgrzać, jednak uważać, aby się nie zagotowała.
W czasie gdy kremówka się podgrzewa można posiekać drobno białą czekoladę.
Zdjąć podgrzana kremówkę z palnika i wsypać do niej posiekaną białą czekoladę.
Rozprowadzić czekoladę w garnuszku potrząsając nim energicznie.
Po około 3 minutach należy czekoladę dokładnie połączyć z kremówką za pomocą trzepaczki lub szpatułki.
Przelać mieszankę czekoladowo- kremówkową do pojemniczka i po przestudzeniu wstawić do lodówki na min. 8h.


Pieczenie biszkoptu:

Wyłożyć dno tortownicy o średnicy 21 – 23 cm.

Nagrzać piekarnik do temperatury 160°C.

Dokładnie odseparowane białka w temperaturze pokojowej należy umieścić w dużej misce, najlepiej metalowej i zacząć stopniowo ubijać na najniższych obrotach.
Dodać szczyptę soli i stopniowo zwiększyć obroty, gdy zaczną się pojawiać liczne bardzo drobne pęcherzyki powietrza można zwiększyć obroty.

W momencie gdy piana zacznie być wyraźnie gęsta można zacząć dodawać małymi partiami (łyżeczka po łyżeczce) cukier w odstępach około 5 sekundowych i ubijać dalej na maksymalnych obrotach aż do uzyskania sztywnej, gęstej białej piany, a cukier cały się rozpuści.
Na tym etapie można rozpocząć stopniowe dodawanie żółtek, które dodajemy do ubijającej się wciąż piany bezowej.
Żółtka dodajemy jedno po drugim, gdzie każde kolejne dorzucamy dopiero po dokładnym rozprowadzeniu się w pianie poprzedniego.

Mieszamy obie mąki, a następnie dodajemy je w 3 partiach przesiewając do piany jajecznej delikatnie mieszając za pomocą szpatułki po dodaniu każdej partii.
Nie mieszamy zbyt długo ani intensywnie. Ruch wykonywany ręką musi być jednostajny, spokojny, pełen czułości, to najważniejszy punkt w przygotowaniu biszkoptu. Mieszanie powinno raczej przypominać delikatne łączenie składników.
Masę biszkoptową przekładamy ostrożnie do przygotowanej tortownicy i wyrównujemy delikatnie wierzch.
Uderzamy tortownicą z ciastem raz o blat, a ewentualnie pojawiające się duże pęcherzyki przebijamy za pomocą wykałaczki.
Ciasto wstawiamy na środkowy poziom piekarnika i pieczemy przez 50-60 minut, pod koniec sprawdzamy patyczkiem, czy się upiekł. W trakcie pieczenia NIE WOLNO otwierać piekarnika. Gdy patyczek jest suchy po wbiciu w ciasto możemy ciasto wyjąć z piekarnika, spuścić na podłogę jeszcze gorące w tortownicy z wysokości około 50 cm i ponownie wstawić do wyłączonego już piekarnika z uchylonymi drzwiczkami do ostygnięcia.

Wystudzony biszkopt wyjąć ostrożnie z formy za pomocą ostrego noża i przykryć szczelnie folia spożywcza, odstawić w bezpieczne suche miejsce.



Dzień drugi:


Przygotować płyn do nasączania biszkoptu mieszając dokładnie gorącą zieloną herbatę z cukrem i po wystygnięciu z sokiem z limonki.

400g(-5 sztuk) odszypułkowanych, umytych truskawek posiekać ostrożnie w kostkę, starać się nie miażdżyć owocu, aby nie puściły za dużo płynu.

Schłodzona masę kremówkowo- czekoladową umieścić w misie miksera i stopniowo zwiększając obroty ubijać na krem, gdy zaczną pojawiać się pasma ubijaczek na powierzchni kremu można dodać startą skórkę z limonki.
Ubić krem na sztywno, lecz nie za długo, żeby się nie zważył przypadkowo.
Na ubijaczce powinna zostać czapa kremu, tylko tak długo.
Krem podzielić na 6 części, 1/6 odłożyć do pojemniczka i szczelnie zakryć, wstawić do lodówki.

Na paterze układamy biszkopt do góry dnem i zaznaczamy nożem 5 równych części, będzie to podział na blaty. Dolna część, będąca podstawą tortu może być minimalnie szersza w związku z tym, że tort jest dość wilgotny i może być ciężko go podać.
Za pomocą nici dentystycznej lub żyłki dzielimy biszkopt na poszczególne części, każdą część ostrożnie zdejmujemy najlepiej za pomocą okrągłej płaskiej, cienkiej płyty i odkładamy na bok (najlepiej będzie położyć na sztywnej podstawie, co będzie pomocne przy składaniu tortu).

Składanie tortu:

Spód tortu delikatnie malujemy syropem herbacianym za pomocą pędzelka. Bardzo delikatnie i pobieżnie, gdyż spód nie może być zbyt wilgotny.
Na nasączony spód nakładamy równomiernie 1/6 kremu, na kremie rozkładamy ¼ posiekanych truskawek i przykrywamy kolejnym spodem biszkoptowym.
Warstwę biszkoptu nasączamy delikatnie za pomocą pędzelka syropem i nakładamy 1/6 kremu, potem truskawki, itd.
Warstwy powtarzamy do końca.
Pozostałym kremem pokrywamy równomiernie wierzch oraz boki tortu.
Tak przygotowany tort chowamy do lodówki, najlepiej pod szczelnym kloszem, aby nie wchłonął zapachów z lodówki.



Dzień trzeci:


Tuż przed podaniem udekorować.
Z pozostałych 5 truskawek wyciąć kliny szypułek za pomocą ostrego nożyka i pokroić je na równe plasterki.
Z pozostałej 1/6 kremu udekorować tort wedle uznania, ja do tego celu użyłam rękawa cukierniczego i tylki w kształcie gwiazdki.
Obłożyć tort zgodnie z własnym poczuciem estetyki serduszkami z truskawek.
Podawać!
Tort należy spożyć w ciągu 2, max. 3 dni w lodówce.


tort z truskawkami



tort z truskawkami



tort z truskawkami


tort z truskawkami



DRUKUJ PRZEPIS