Jedni piszą, że Fraisier został stworzony przez francuskiego oficera marynarki i botanika- Amedee- Francois Freziera w 1714 roku, gdy po raz pierwszy przywiózł do europy truskawkę o dużych owocach (z wybrzeża Chile). Inni twierdza, że powstał w Polsce ( :) ). Fraisier jest po prostu biszkoptem z kremem i truskawkami. Wariacji istnieje bardzo wiele, każdy ma swoją własną i tak jest dobrze, w końcu byłoby nudno, gdyby wszystkie Fraisiery były takie same ;).
Mój powstał z okazji urodzin mojego najlepszego przyjaciela -Daniela, który jest najlepszym przyjacielem jakiego można mieć, do tego jest bardzo, bardzo utalentowany, możecie się sami przekonać jeśli macie ochotę o TU.
A przepis na moją wariację Fraisiera znajduje się poniżej .
![]() |
| fraisier |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polewa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polewa. Pokaż wszystkie posty
środa, 15 czerwca 2016
Fraisier z agarem ( biszkopt z truskawki i kremem)
Etykiety:
agar- agar,
biszkopt,
biszkoptowe,
krem,
mascarpone,
mieta,
polewa,
śmietana kremówka,
truskawki,
z kremem,
z owocami
sobota, 30 kwietnia 2016
słodko- słona tarta z masłem orzechowym
Tarta
nie dla każdego, ale dla każdego miłośnika masła orzechowego. Mi
bardzo smakowała, ponieważ przepadam za połączeniem smaku
czekolady z orzechami i solą. Jeśli lubicie słone paluszki oblane
czekoladą, to ta tarta będzie prawdopodobnie również Wam
smakowała.
Wykonanie
jest proste i jeśli użyjecie gotowego masła orzechowego, to
znacznie skróci czas wykonywania. Masło orzechowe można również
wykonać samemu poprzez zmielenie na jednolitą masę podprażonych
orzeszków ziemnych z solą morską (tylko tyle!).
...a jeśli podobają Wam się cottonowe lampki w tle, to odsyłam Was do”
bez-metki ", które to przysłało mi jeszcze w Grudniu tą ciekawą
dekorację.
![]() |
| tarta z masłem orzechowym |
środa, 23 marca 2016
mazurek kruchy z marmoladą i polewą czekoladową
Kiedyś
piekłam mazurek, dawno, dawno temu, miałam wtedy może 10 lat,
pamiętam, że okazał się totalną klapą, był twardy i
niesmaczny, teraz wiem, że najprawdopodobniej podsypywałam zbyt
dużą ilością mąki i za długo wygniatałam ciasto. Teraz mając
za sobą wiele, wiele wypieków wiem na co należy zwrócić uwagę,
aby mazurek był pyszny, kruchy i oczywiście słodki. Ten mazurek
zawsze wchodzi kruchy.
Obecnie
aż roi się od mazurków na blogach kulinarnych i tak jak właściwie
wszystkie na upartego można nazwać mazurkami, trochę mi brakuje
jednego, którego smak pamiętam z dzieciństwa. Od kiedy spróbowałam
go po raz pierwszy, upierałam się co święta, że być musi na
stole w czasie świąt wielkanocnych.
Świąt
już nie obchodzę, ale lubię w tym wczesnowiosennym okresie
wspominać smaki tamtych lat, gdy wszystko było prostsze i małe
(dla mnie obecnie) rzeczy miały ogromne znaczenie.
Podstawa
przepisu pochodzi z odziedziczonej skarbnicy wiedzy
kulinarnej:”Kuchnia POLSKA”.
Etykiety:
ciasto kruche,
lukier,
marmolada,
mazurek,
mąka krupczatka,
polewa,
posypka,
święta,
wielkanoc
poniedziałek, 7 grudnia 2015
rożki nugatowe
Lubicie
rozpływający się na języku, mocno orzechowy nugat?
Ja bardzo
lubię, znacznie bardziej od smarowideł orzechowo- czekoladowych Bardzo delikatne i orzechowe są rzeczy z jego zastosowaniem.
Rogaliki,
które Wam dziś prezentuję smakują jak najdelikatniejsze
ciasteczka nugatowe, rozpływają się w ustach pozostawiając
przyjemne wspomnienie smaku orzechów laskowych. Bardzo się kruszą,
wobec czego należy się z nimi obchodzić szczególnie delikatnie.
Mi
smakowały bardzo, dlatego też mam nadzieję, że i Wam zasmakują.
składniki na około 80 rogalików:
-
100g miękkiego masła,
-
200g nugatu,
-
1 jajo,
-
1 opakowanie cukru waniliowego (16g),
-
szczypta miałkiej soli,
-
300g maki tortowej,
-
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
-
50g kuwertury czekoladowej+ 2 Łyżki oleju z orzechów laskowych,
sposób przygotowania:
Utrzeć
masło z nugatem jak i solą na puszystą masę, dodać wciąż
ucierając cukier waniliowy oraz jajo.
Mąkę
przesiać z proszkiem do pieczenia.
Do
lekkiej masy maślano- nugatowej dodawać stopniowo przesianą mąkę
i wymieszać.
Z
otrzymanego ciasta uformować dwa wałeczki i zawinięte w folię
spożywczą wstawić do lodówki na około 4 godziny.
Nagrzać
piekarnik do 170°C.
Wyłożyć
papierem do pieczenia 3 blaszki.
Każdy
wałek podzielić na 40 części.
Z
każdej porcji uformować niewielki wałeczek, który na blaszce
należy wywynąć w kształt rożka.
Blaszkę
z rożkami wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 10- 15 minut.
Upieczone
rogaliki wyjąć na blaszce z piekarnika i pozostawić do całkowitego
ostudzenia.
W
czasie gdy rożki stygną można przygotować kuwerturę, w tym celu
należy ją pociąć na małe kawałki i umieścić w naczyniu
żaroodpornym nad parującą gorącą wodą (w kąpieli wodnej).
Należy uważać, by gorąca woda nie dotykała bezpośrednio
naczynia z czekoladą, a także na to, aby nie dostała się do
kuwertury woda. Do roztopionej gładkiej kuwertury należy dodać
olej z orzechów laskowych i dokładnie wymieszać.
Ostudzone
rogaliki należy maczać w kuwerturze i odkładać na pergamin do
całkowitego wyschnięcia.
Najlepiej
by było umieścić rożki z polewą w lodówce na kilkanaście
minut, wtedy, polewa szybko się zetnie.
Gotowe
rogaliki należy układać ostrożnie w szczelnym pojemniku
poprzekładane płatami papieru pergaminowego.
SMACZNEGO!
![]() |
| rożki nugatowe |
![]() |
| rożki nugatowe |
![]() |
| rożki nugatowe |
Przepis w większości autorstwa Ch.Teubnera oraz A. Wolter
Etykiety:
ciasteczka,
czekolada,
kruche,
kuwertura,
nugat,
olej z orzechów laskowych,
orzechy laskowe,
polewa,
święta
wtorek, 20 października 2015
ciasto kinder pingui ( diet killer pingui )
Jak to czasem w życiu bywa, dzieją się rzeczy nieplanowane, jak to ciasto :)
Nie planowałam go, ani trochę, ale powstało i jest całkowicie pyszne, jak wielki batonik ku radości wszystkim, bardzo podzielny.
Przepis jest kombinacją różnych recepów, no i ten olej z orzechów laskowych jest kropką nad "i".
Po zrobieniu zdjęć pomyślałam sobie:”hmmm...ciekawe czy już ktoś je kiedyś robił”, no niestety, nie byłam pierwsza :/, ale dzielę się z Wami moim przepisem, ponieważ jest najlepszy ;P. Możecie z niego z powodzeniem zrobić tort.
![]() |
| ciasto kinder pingui |
składniki na biszkopt kakaowy:
- 4 jaja,
- 4 Łyżki mąki,
- 2 Łyżki mąki ziemniaczanej,
- 0,5 szklanki drobnego cukru,
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 2 Łyżki kakao,
- 1 Łyżka oleju,
- szczypta soli,
składniki na krem:
- 100 ml kremówki,
- 0,5 szklanki cukru,
- 1 Łyżki cukru waniliowego,
- 1 szklanka mleka w proszku,
- 200 g masła,
- 1 Łyżka miodu,
- 1 Łyżka soku z cytryny,
- 300 ml kremówki,
składniki na polewę:
- 300g czekolady (przynajmniej 60%),
- 30 ml oleju z orzechów laskowych,
Formę o wymiarach 20x30cm wyłożyć papierem do pieczenia, nagrzać piekarnik do 170°C. (Można upiec w formie 40x60, nie będzie wtedy potrzeby przedzielania).
Jajka rozdzielić na białka i żółtka.
Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, pod koniec ubijania dodać cukier Łyżka po Łyżce, ubić na puszystą zwartą pianę, dodać kolejno żółtka cały czas ubijając, pod koniec Łyżkę oleju.
Przesiać mąki z proszkiem do pieczenia i kakao.
Wmieszać delikatnie i stopniowo mieszankę składników suchych do ubitej jajecznej piany za pomocą szpatułki.
Ciasto delikatnie przełożyć do formy i wyrównać.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 40 minut- do suchego patyczka.
Wyjąć z piekarnika i odstawić do całkowitego wystudzenia.
przygotowanie polewy:
Posiekać czekoladę i rozpuścić przy bardzo niewielkiej temperaturze w kąpieli wodnej (umieszczając miseczkę z posiekaną czekoladą nad wrzącą parą wodną- uwaga! woda nie może stykać się z dnem miski).
Mieszać od czasu do czasu.
Do rozpuszczonej czekolady wlać olej z orzechów laskowych i dokładnie wymieszać, aż do momentu, gdy znikną zupełnie smugi.
przygotowanie kremu:
Zagotować delikatnie kremówkę (100ml) z cukrem i cukrem waniliowym, podgrzewać aż do powstania dość gęstego syropu.
Odstawić do ostudzenia.
Masło ubić na biały puszysty puch, dodawać stopniowo przestudzony syrop na zmianę z mlekiem w proszku cały czas ubijając.
Pod koniec ubijania dodać miód oraz sok z cytryny.
Ubić kremówkę (300ml) a następnie w 3 częściach delikatnie połączyć z masą maślaną, ubita śmietana ma rozluźnić masę, więc należy to robić bardzo delikatnie.
składanie ciasta:
Ostudzony biszkopt (20x30cm) przeciąć wzdłuż na pół, można sobie pomóc listewkami drewnianymi jeśli nie posiadamy akurat takich fajnych narzędzi ułatwiających pracę. Załączyłam zdjęcie, które mam nadzieję będzie dla Was wskazówką ;).
Zdjąć delikatnie wierzch ciasta, przykryć i odłożyć na bok.
Na dolną połowę ciasta wyłożyć połowę kremu i delikatnie wyrównać.
Wylać 1/3 wystudzonej polewy małymi partiami na krem i rozprowadzić delikatnie.
Przykryć polewę czekoladową pozostałą częścią kremu, wyrównać.
Na krem położyć drugą połowę ciasta, delikatnie przycisnąć.
Złożone ciasto oblać pozostałą polewą i wstawić do lodówki na przynajmniej 3 godziny.
Ciasto najlepiej kroić ostrym gorącym nożem.
Spożyć w ciągu 3 dni.
Z salonu już dochodzą prośby o ciasto „kinder maxi king” ;D.
![]() |
| ciasto kinder pingui |
![]() |
| ciasto kinder pingui |
![]() |
| ciasto kinder pingui |
![]() |
| ciasto kinder pingui |
Subskrybuj:
Posty (Atom)











