W
ostatniej chwili przypomniałam sobie o konkursie, w którym chciałam
bardzo wziąć udział. Wytyczne bardzo mi się spodobały i chciałam
się z nimi zmierzyć, sprawdzić się, czy podołam zrobić coś
smacznego oraz całkowicie bezcukrowego. Zwłaszcza teraz, gdy sama
troszkę przykręciłam kaloryczny kurek, przepis jest jak znalazł.
Aby
dostać śmietanę od mojego eko- rolnika musiałam się sporo
nagimnastykować, najlepszy miód z ekologicznej pasieki Teścia i
orzechy laskowe od sąsiadki, owoce pozbieraliśmy gdy jeszcze ciepłe
promienie słońca grzały plecki a jajka od pobliskich niosek
karmiących się tylko tym co w pełni naturalne, wszystkie składniki
w zupełności „eko”, to dosłowna kompilacja mojego 2015 roku.
Efekt
zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, nawet jeśli moja babeczka nie
zostanie uznana przez jury za najpiękniejszą, to jestem zadowolona
z efektu smakowego jaki udało mi się osiągnąć :). Uważam, że
podołałam zadaniu, nawet jeśli zdjęcie nie jest najpiękniejsze
;).
Skuście
się choćby na samą babeczkę, bioderka wybaczą...samo zdrowie :).
![]() |
| moja kandydatka na MISS babeczek 2015 |
