Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oreo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oreo. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 marca 2016

sernik kremowy z oreo

Doszła do mnie niedawno przepyszna, pachnąca przesyłka od bardzo miłej bloggerki- Danusi, prowadzącej smakowity blog.
Rozsmakowując się w mięciutkim nugacie z chrupiącymi prażonymi migdałami zerkałam na załączoną kartkę przedstawiającą cykadę na gałązce lawendy, poczułam się tak błogo i cudownie, myślami przeteleportowałam się pod kwitnące migdałowce i powróciła mi chęć do działania.
Dziękuję Danusiu! Twój nugat mnie uleczył :).

Mam obecnie o wiele mniej czasu na pieczenie i blogowanie niż wcześniej, ale nie zamierzam rezygnować, nie pozwolę, by blog umarł, za wiele sprawia mi on przyjemności, będę się starała w miarę możliwości kontynuować jego prowadzenie.

Przedstawiam dziś przepis na dość popularny już sernik- Oreo, napisałabym chętnie, że jest dla miłośników tych niezwykle chrupiących ciasteczek, lecz napisać nie mogę, gdyż w niczym poza kolorem nie przypomina tych ciasteczek.
Jest smaczny, kremowy, z każdym dniem lepszy, ostatniego był dla mnie najpyszniejszy, pierwszego z kolei mi wcale nie smakował. Tak to jest z niektórymi wypiekami, dopiero jak poleżą- nabierają niezwykłych smaków.

Wykonanie jest proste i nawet stosunkowo szybkie, nie licząc już pieczenia, studzenia i chłodzenia, nieodłączna warstwa śmietankowa łączy całość i szczerze odradzam rezygnowanie z niej.

Przepis nie pochodzi z żadnego konkretnego źródła, jest kompilacją zebranych przepisów z własnym doświadczeniem.

Przeczytajcie proszę przepis od A do Z zanim zaczniecie się zabierać za jego przygotowanie.

A

sernik
sernik z oreo



DRUKUJ PRZEPIS