Zapomniałam podać Wam przepis na muffinki z zastosowaniem puree z dyni.
Lubię je, bardzo, a zwłaszcza w połączeniu z biała czekoladą i serkiem typu „Philadelphia”. Udekorowane metodą, którą już ostatnio ozdabiałam „ciasteczka z pajęczynką” nabierają całkiem klimatycznego charakteru...
Możecie upiec je sobie na szybko, długo zachowują świeżość dzięki zawartej dyni, więc i jutro będą smakowite do porannej kawy ;). Przygotowanie 15 minut, pieczenie 15 i gotowe!
Przepis zaczerpnęłam od Marthy Stewart.
 |
| muffinki z dynią |
składniki na 12 muffinek:
-
210g mąki pszennej,
-
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
-
1 łyżeczka mielonego cynamonu,
-
1/3 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej,
-
0,5 łyżeczki soli,
-
150g drobnego cukru,
-
1 opakowanie cukru waniliowego,
-
100ml oleju o neutralnym smaku,
-
2 duże jaja,
-
190g puree z dyni
dekoracja:
-
250g białej czekolady,
-
30g serka typu „Philadelphia”,
-
100g ciemnej czekolady do zrobienia pajęczynek,
sposób wykonania muffinek:
Nagrzać piekarnik do 170°C.
Blaszkę do muffinek wyłożyć papilotkami.
Przesiać do miski mąkę z cukrem, proszkiem do pieczenia, solą, gałką muszkatołową i cynamonem.
Wymieszać w innej miseczce olej z jajkami oraz puree.
Wlać płynne składniki do suchych i wymieszać tylko do połączenia składników.
Ciasto rozłożyć do papilotek i wstawić do nagrzanego piekarnika.
Piec około 15 minut, do suchego patyczka.
Ostudzić.
sposób przygotowania polewy:
W kąpieli wodnej rozpuścić posiekana białą czekoladę.
Przestudzić.
Do przestudzonej białej czekolady wmieszać serek i wymieszać.
Na każdą muffinkę nałożyć po porcji polewy i lekko wygładzić za pomocą noża.
Rozpuścić ciemną czekoladę w kąpieli wodnej i przestudzić.
Za pomocą tutki z papieru do pieczenia wypełnionej rozpuszczoną czekoladą zrobić na każdej muffince niewielką spiralkę i za pomocą wykałaczki wykonać pociągnięcia na muffinkach ruchami od środka do zewnątrz.
I już można się nimi raczyć :)
 |
| muffinki z dynią |
 |
| muffinki z dynią |