Pączki najprawdopodobniej zna każdy, w takiej czy innej postaci od czasu do czasu pojawiają się tu i ówdzie.
Obecnie w każdej kulturze i niemal w każdym kraju na świecie pojawiają się pączki lub też wytwory pączkopodobne, wszystkie łączy niesłabnąca liczba ich miłośników. W pączkach odnaleźć można elementy najbardziej odpowiadające upodobaniom większości podniebień na świecie, czyli kompilacji smaku słodkiego i słonego z dwoma rodzajami tłuszczu.
Robię je od czasu do czasu, gdyż moja rodzina za nimi przepada i choć przetestowałam już dużą liczbę przepisów dopiero ten, którym mam zamiar się z Wami dziś podzielić uznaję za godny polecenia.
Pączki z dzisiejszego przepisu wychodzą puszyste, lekkie i co dla mnie najważniejsze, nie są zbyt tłuste. Ciasto jest tylko lekko aromatyczne, dzięki czemu nie przytłacza nadzienia, które stanowią dzisiaj powidła śliwkowe z odrobiną cynamonu. Nie musicie się jednak sugerować moim nadzieniem, które wybrałam ze względu na pewną ilość powideł bio, których nie zawekowałam ze względu na brakujący słoiczek. Część zrobiłam z marmoladą morelową i również były wyśmienite, jestem pewna, że każde dowolne i smaczne nadzienie doskonale się sprawdzi.
Podstawa przepisu pochodzi ze strony:”www.ichkoche.at”, wprowadziłam swoje ulepszenia zgodnie z własnymi preferencjami oraz bazując na własnym doświadczeniu.
![]() |
| pączki z powidłami |
